Maja Chwalińska wycofała się z turnieju WTA 500 w Tokio — Interia Sport
Polska tenisistka Maja Chwalińska nie wystąpi w turnieju WTA 500 w Tokio w Japonii. Jej trener Jarosław Machowski poinformował, że powodem wycofania były długotrwałe problemy z lewym łokciem, a nie ból biodra wskazany przez organizatorów zawodów.
Problemy z łokciem po Wuhanie
Jak informuje Interia Sport, po turnieju w Wuhanie łokieć tenisistki był bardzo bolesny. Według Machowskiego zmiana piłek i nawierzchni skomplikowała sytuację, dlatego zespół postanowił nie przeciążać ręki i opuścić ostatni turniej WTA w sezonie.
Trener określił problem jako niepoważny, ale przewlekły. Według niego Chwalińska od pewnego czasu wykonuje ćwiczenia na łokieć, jednak odczuwa dyskomfort z powodu ciężkich piłek. Zawodniczka dostanie więcej czasu na regenerację, a w najbliższym czasie uda się na urlop.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Plany na listopad i grudzień
Machowski zaznaczył, że rezygnacja z występu w Tokio na razie nie zmienia planów tenisistki dotyczących dwóch kolejnych startów. 20–21 listopada Chwalińska ma poprowadzić reprezentację Polski w meczu ze Szwecją o awans do kwalifikacji Billie Jean King Cup w przyszłym roku.
11 grudnia planuje także zakończyć sezon meczem pokazowym z Lindą Noskovą w Ergo Arenie w ramach Lotto Tenis Show. Trener dodał, że udział w tych wydarzeniach pozostaje planem zespołu, choć ostateczna decyzja będzie zależeć od stanu łokcia.