Piast wyrwał zwycięstwo Widzewowi w 91. minucie — Interia Sport
W Gliwicach, w Polsce, Piast pokonał Widzew Łódź 2:1 w meczu 10. kolejki Ekstraklasy. Decydującego gola w pierwszej minucie doliczonego czasu gry zdobył Quentin Boisgard. Porażka była dla Widzewa siódmym z rzędu meczem ligowym bez zwycięstwa, informuje Interia Sport.
Niewykorzystane okazje w pierwszej połowie
Gospodarze mogli otworzyć wynik już w ósmej minucie: Samuel Ntamack po dośrodkowaniu Emmanuela Twumasiego główkował w słupek. Widzew odpowiadał głównie dośrodkowaniami, w tym po rzutach rożnych. Przemysław Wiśniewski główkował ponad bramką, a strzał Mariusza Fornalczyka został zablokowany.
Przed przerwą bramkarz Piasta Doman Gril przeniósł nad poprzeczką strzał głową Sebastiana Bergiera. W pierwszej połowie zespoły oddały tylko jeden celny strzał.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Samobój i odpowiedź Świderskiego
Po przerwie Piast aktywniej grał pod bramką Bartłomieja Drągowskiego. W 68. minucie Jakub Lewicki dograł z lewego skrzydła, a Giannis Papanikolaou skierował piłkę do własnej bramki.
Goście wyrównali trzy minuty później. Jusuf Gazibegović dośrodkował z rzutu rożnego, a Karol Świderski głową skierował piłkę do bramki Grila. W doliczonym czasie gry Lewicki po raz drugi asystował Boisgardowi, który pozostał bez krycia i zdobył zwycięskiego gola.
Piast oddał 17 strzałów wobec 13 rywala, a w celnych strzałach przeważał 5:3. Po zwycięstwie drużyna z Gliwic awansowała na piąte miejsce w tabeli. Widzew ostatni raz wygrał w lidze 9 sierpnia — w meczu z Jagiellonią Białystok.