Sebastian Szymański strzelił gola, ale Rennes przegrało z Niceą 2:5 — Interia Sport
W Nicei we Francji Stade Rennais przegrało z Niceą 2:5 w meczu Ligue 1. Reprezentant Polski Sebastian Szymański wyrównał po strzale głową w 15. minucie. O przebiegu spotkania informuje Interia Sport.
Trzy rzuty karne i hat-trick Wahiego
Gospodarze otworzyli wynik w 12. minucie: Elye Wahi wykorzystał rzut karny podyktowany po faulu bramkarza Rennes Nicolasa Lemaitre'a na samym napastniku. Szymański wkrótce odpowiedział celnym strzałem głową po podaniu Mahamadou Nagidy. Była to czwarta bramka Polaka w obecnym sezonie ligi francuskiej.
W 33. minucie Nicea ponownie wyszła na prowadzenie: Wahi strzelił z rzutu karnego po przewinieniu Valentina Rongiera na Jonathanie Claussie. Już w doliczonym czasie pierwszej połowy Clauss trafił po podaniu Wahiego, dlatego Rennes schodziło na przerwę przy wyniku 1:3.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Gol Szymańskiego nie uratował Rennes
W 52. minucie Mohamed Amoura podwyższył prowadzenie Nicei na 4:1. Sześć minut później arbiter podyktował trzeci rzut karny w meczu — tym razem dla gości — a Boulaye Dia zmniejszył stratę. Końcowy wynik w 73. minucie ustalił Wahi, który skompletował hat-tricka po podaniu Gaëtana Heina.
Przemysław Frankowski, kolejny polski piłkarz Rennes, nie wyszedł na boisko po przerwie — zastąpił go Bryan Reynolds. Tydzień wcześniej Szymański zdobył dwie bramki w wygranym przez Rennes meczu ze Strasburgiem (3:0), a Frankowski zanotował asystę.