W szeregach Sił Zbrojnych Ukrainy zdemaskowano rosyjskiego agenta, który zmienił 77 numerów telefonów
Wojskowa kontrwywiad Służby Bezpieczeństwa Ukrainy we współpracy z Państwowym Biurem Śledczym (DBR) zdemaskował zwerbowanego przez FSB żołnierza, który przekazywał Rosji współrzędne ukraińskich obiektów wojskowych na froncie południowym. Aby ukryć kontakty z rosyjskimi służbami specjalnymi, agent zmienił 77 numerów telefonów i korzystał z 18 smartfonów.
Operacja została przeprowadzona przy wsparciu Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy.
Zgodnie z ustaleniami śledztwa zatrzymany był żołnierzem kontraktowym zwerbowanym przez FSB. Koordynował on rosyjskie ataki na obiekty Sił Obronnych na kierunkach chersońskim i zaporoskim.
Aby zachować konspirację w kontaktach z rosyjskimi służbami specjalnymi, podejrzany korzystał z 18 smartfonów i co dwa dni wymieniał karty SIM. Łącznie zmienił 77 numerów telefonów.
Po zwerbowaniu żołnierz nagrywał dla rosyjskiego kuratora wiadomości głosowe zawierające szczegółowy opis obiektów wojskowych, w których pełnił służbę.
Rosyjskie służby specjalne były najbardziej zainteresowane geolokalizacją przepraw inżynieryjnych i fortyfikacji Sił Zbrojnych Ukrainy, położonych w odległości 5–10 km od linii walk.
Ponadto agent zaznaczał na Google Maps i przekazywał wrogowi współrzędne sąsiednich oddziałów ukraińskich sił zbrojnych.
Jak ustalono w trakcie śledztwa, żołnierz znalazł się w polu widzenia FSB, gdy szukał „łatwych” zarobków na tematycznych kanałach Telegramu.
Pracownicy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) podjęli z wyprzedzeniem działania mające na celu zabezpieczenie pozycji Sił Obronnych na południu Ukrainy.
Agenta zatrzymano po tym, jak samowolnie opuścił jednostkę wojskową i próbował ukrywać się najpierw w Odessie, a następnie w Mikołajowie. Według informacji Służby Bezpieczeństwa Ukrainy planował on „zachować się w ukryciu”.
Śledczy postawili żołnierzowi zarzuty na podstawie dwóch artykułów Kodeksu karnego Ukrainy:
- ust. 2 art. 111 Kodeksu Karnego Ukrainy – zdrada stanu popełniona w warunkach stanu wojennego;
- ust. 5 art. 407 Kodeksu Karnego Ukrainy — samowolne opuszczenie jednostki wojskowej.
Obecnie podejrzany przebywa w areszcie bez możliwości zwolnienia za kaucją. Grozi mu dożywotnie pozbawienie wolności z konfiskatą mienia.
Kompleksowe działania prowadzono pod kierownictwem procesowym Chersońskiej Prokuratury Specjalistycznej ds. Obrony Regionu Południowego.

Poinformowała o tym Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).
Na podstawie materiału dowodowego zebranego przez kontrwywiad i śledczych Służby Bezpieczeństwa 15 lat pozbawienia wolności z konfiskatą mienia otrzymała agentka rosyjskiego wywiadu wojskowego, którą SBU zdemaskowała w październiku 2024 roku w Charkowie.
Przypomnijmy, że w obwodzie winnickim zdemaskowano i zatrzymano agentkę FSB, która koordynowała rosyjskie ataki na obiekty energetyczne. Kobieta gromadziła informacje o elektrowniach i przekazywała współrzędne wrogowi.
Wcześniej SBU i Policja Narodowa udaremniły kolejną próbę rosyjskich służb specjalnych mającą na celu destabilizację sytuacji w Kijowie. Tym razem w centrum stolicy zatrzymano agenta FSB, który przygotowywał podpalenie budynku Instytutu Pamięci Narodowej Ukrainy.
Rosyjski agent, działający w obwodzie kirowogradzkim, został skazany na 15 lat pozbawienia wolności z konfiskatą mienia. Sprawca, działając na zlecenie Federacji Rosyjskiej, próbował zainstalować lokalizator GPS na specjalnym pojeździe eskortującym kolumny Sił Zbrojnych Ukrainy.