Minister Sybiha wezwał do ewakuacji mieszkańców Oleszek — Jerusalem Post
Minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha wezwał organizacje międzynarodowe do zapewnienia bezpiecznej ewakuacji mieszkańców tymczasowo okupowanych Oleszek w obwodzie chersońskim Ukrainy. Według niego wojska Federacji Rosyjskiej — państwa-agresora — zamieniają miasto w „pułapkę śmierci” z powodu niedoboru żywności i pomocy medycznej. Jak informuje Jerusalem Post, Sybiha poprosił również o natychmiastowy dostęp humanitarny do miasta.
Niedobór leków i żywności
Według szefa MSZ w szpitalu w Oleszkach skończyły się leki, a dziesiątki ciał pozostają na ulicach lub w domach, ponieważ rosyjscy wojskowi nie pozwalają mieszkańcom ich pochować. Oświadczył, że rodziny cierpią głód i przeżywają dzięki resztkom warzyw z ogródków, przetworom i ślimakom.
Sybiha zwrócił się do ONZ, Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża i innych organizacji z apelem o zapewnienie bezpiecznych korytarzy ewakuacyjnych oraz natychmiastowego dostępu humanitarnego.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Dane ONZ dotyczące ludności miasta
Oleszki znajdują się na lewym brzegu Dniepru w obwodzie chersońskim. Przed pełnoskalową inwazją w mieście mieszkało około 24 tys. osób. Według Danielle Bell, szefowej Misji Monitorującej ONZ ds. Praw Człowieka w Ukrainie, obecnie pozostaje tam około 1 700 mieszkańców, w tym 47 dzieci.
We wrześniu Kreml przyznał, że występują krytyczne problemy z dostawami żywności i artykułów medycznych do Oleszek, oraz oświadczył, że rosyjscy wojskowi pracują nad ich rozwiązaniem. Ukraińscy wojskowi dwukrotnie dostarczyli do miasta żywność i leki za pomocą dronów. Prezydent Wołodymyr Zełenski w tym tygodniu nazwał sytuację w Oleszkach ludobójstwem.