W Rosji odnotowano rekordowy od ponad 20 lat wzrost zadłużenia między przedsiębiorstwami
W Rosji gwałtownie rośnie zadłużenie przedsiębiorstw wobec siebie nawzajem. Jako przyczyny wymienia się spowolnienie gospodarcze, podwyżki podatków, spadek zysków oraz wysokie oprocentowanie kredytów.
Według danych agencji analitycznej „Expert RA”, powołującej się na Rosstat, w ciągu roku zadłużenie przedsiębiorstw wobec wierzycieli wzrosło o 28%, czyli o 32 bln rubli. Pod koniec czerwca jej wielkość osiągnęła 155 bln rubli. Jest to największy wzrost w ciągu 12 miesięcy od 2004 roku.
„W obliczu niedoboru środków obrotowych, strat, kosztownego tradycyjnego finansowania oraz trudności z jego pozyskaniem przedsiębiorstwa zaczęły opóźniać rozliczenia z kontrahentami” – zauważyli analitycy.
Wśród dużych przedsiębiorstw opóźnienia w płatnościach odnotowuje 23,8% firm, w porównaniu z 20,8% rok wcześniej. Odsetek podmiotów, które zalegają z płatnościami o ponad 60 dni, wzrósł od początku 2025 roku z 4,1% do 6,5%.
Wzrosła również liczba średnich przedsiębiorstw opóźniających płatności — 20,6% w porównaniu z 17,4% rok wcześniej.
Analitycy ostrzegają przed ryzykiem „efektu domina”: dostawcy, którzy nie otrzymują pieniędzy od dłużników, sami tracą możliwość terminowego rozliczania się ze swoimi partnerami.
Rosyjski Związek Przemysłowców i Przedsiębiorców (RSPP), zrzeszający największe przedsiębiorstwa Federacji Rosyjskiej, których udział w krajowym PKB wynosi około 60%, ostro skrytykował podwyżkę podatków, którą rząd przygotowuje na rok 2027 w celu pokrycia deficytu budżetu wojskowego.
Przypomnijmy, że w Rosji gwałtownie pogarszają się nastroje konsumentów, spada zaufanie do gospodarki i rośnie niepokój związany z możliwą nową falą mobilizacji. Informuje o tym Służba Wywiadu Zagranicznego Ukrainy.
Po trzech latach nieoczekiwanego wzrostu gospodarczego Rosja boryka się z nagłym spowolnieniem — wydatki na wojnę, inflacja i spadek cen ropy zaczęły wywierać presję na gospodarkę, która jeszcze niedawno wydawała się odporna na sankcje.