30% izraelskich wyborców niezdecydowanych przed wyborami do Knesetu — Jerusalem Post
Około 30% izraelskich wyborców nadal nie zdecydowało, na kogo zagłosuje w wyborach do Knesetu 27 października. Jak informuje Jerusalem Post, takie wyniki przyniósł sondaż serwisu informacyjnego KAN, opublikowany w niedzielę. Jednocześnie 39% respondentów stwierdziło, że nic nie zmieni ich decyzji do dnia głosowania.
Priorytety wyborców
Najważniejszymi tematami dla uczestników sondażu były gospodarka, którą za główną uznało 34% respondentów, oraz bezpieczeństwo narodowe, wybrane przez 32%. Wśród wyborców zorientowanych na koalicję 45% postawiło bezpieczeństwo na pierwszym miejscu, podczas gdy kwestie gospodarcze były priorytetem dla 19% tej grupy.
Wśród wyborców zorientowanych na opozycję 41% wskazało gospodarkę i koszty życia jako główny temat, a bezpieczeństwo — 28%. Około 20% ankietowanych wskazało, że na ich wybór mogą wpłynąć zmiany sytuacji bezpieczeństwa lub kosztów życia.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Prognoza podziału mandatów
Według prognozy KAN blok Gadiego Eisenkota może zdobyć 52 miejsca w Knesecie, podczas gdy obecny blok koalicyjny — 51. Partii Yashar Eisenkota prognozuje się 23 mandaty, a Likudowi — 21. Demokraci Jaira Golana mogą zdobyć dziewięć miejsc, partia B'Yachad byłego premiera Naftalego Bennetta — 12, a partia rezerwistów i gospodarki Joaza Hendela oraz Yarona Zelekhy — cztery.
Zgodnie z sondażem sojusz Religijny Syjonizm–Zehut może zdobyć siedem miejsc, Otzma Yehudit i Szas — po osiem, a Zjednoczony Judaizm Tory — siedem. Arabska Wspólna Lista i Yisrael Beiteinu mogą otrzymać po osiem mandatów, a Ra'am — pięć. Partie Niebiesko-Biali, Społeczność Haredim i Naród Izraela nie przekraczają progu wyborczego.
Jeśli żaden z dwóch głównych bloków nie zdobędzie większości, 33% respondentów poparłoby rząd jedności narodowej z udziałem przedstawicieli obu stron. Ponad jedna czwarta respondentów wolałaby przeprowadzenie nowych wyborów, a 20% poparłoby rząd mniejszościowy.