CGT prognozuje 95-procentowy spadek działalności portów Francji 30 października — The Rio Times
We Francji 30 października ma odbyć się 24-godzinny strajk dokerów w portach Le Havre, Rouen, Dunkierka, Calais i Marsylia-Fos. Federacja pracowników portowych CGT oświadczyła, że w wyniku akcji działalność portowa w tych miastach może spaść o 95%, informuje The Rio Times.
Przyczyny strajku
Strajk jest częścią apelu europejskich związków zawodowych pracowników portowych przeciwko wojnie i zbrojeniu portów. Do żądań dołączono również kwestie wynagrodzeń i planowanych cięć wydatków budżetowych.
21 października premier Francji Sébastien Lecornu spotkał się z liderami związków zawodowych w Matignon. Rozmowy trwały około dwóch i pół godziny. Przewodnicząca CGT Sophie Binet oświadczyła, że rząd nie zaproponował żadnych działań i nie uznał żądań związków zawodowych.
Związki zawodowe sprzeciwiają się programowi oszczędnościowemu o wartości około 54 mld euro, który Lecornu ogłosił 17 września na potrzeby budżetu na 2027 rok. Według publikacji protesty rozpoczęły się od skarg studentów dotyczących obsady kadrowej placówek edukacyjnych, a później objęły żądania dotyczące płac, kosztów życia i emerytur.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Kolejne akcje
31 października grupy ruchu żółtych kamizelek wezwały do wieców przed ratuszami i Zgromadzeniem Narodowym. W niektórych miejscach mogą do nich dołączyć związki zawodowe pracowników oświaty, w tym SUD Éducation.
Na 5 listopada pięć konfederacji związkowych — CFDT, CGT, FO, Unsa i FSU — poparło ogólnokrajowy dzień protestów. Akcja będzie poświęcona kwestiom płac, emerytur, usług publicznych i budżetu.
Podczas poprzedniej akcji 24 października francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych naliczyło 410 tys. protestujących w całym kraju, w tym 110 tys. w Paryżu. CGT oszacowała liczbę uczestników na niemal 800 tys. Policja poinformowała o 1314 zatrzymaniach, a ministerstwo — o 53 rannych funkcjonariuszach służb porządkowych.