Indie oświadczyły w ONZ, że nie ulegną szantażowi nuklearnemu — NDTV World
W Nowym Jorku w Stanach Zjednoczonych, na posiedzeniu Pierwszego Komitetu 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, pierwszy sekretarz Indii Anmol Sher Singh Bedi odpowiedział na oświadczenia delegacji Pakistanu i stwierdził, że Nowe Delhi nie ulegnie szantażowi nuklearnemu. Jak podaje NDTV World, dyplomata poruszył kwestie terroryzmu, proliferacji nuklearnej oraz odpowiedzialności państw za przemoc dokonywaną przez podmioty niepaństwowe.
Oświadczenie o prawie do samoobrony
Bedi oświadczył, że działania Indii w maju ubiegłego roku były odpowiedzią na atak w Pahalgam w Dżammu i Kaszmirze. Według niego w ataku zginęło 26 cywilów, a późniejsze działania wojskowe Indii podjęto w ramach samoobrony, były one „wyważone i ukierunkowane” oraz nie miały prowadzić do eskalacji.
Indyjski dyplomata oświadczył również, że zagrożenie eskalacją nuklearną nie powinno ograniczać reakcji państwa na przemoc terrorystyczną. Podkreślił, że użycie siły przez państwa pod osłoną podmiotów niepaństwowych, zgodnie ze stanowiskiem Indii, nie zwalnia tych państw z odpowiedzialności.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Wody Indusu i współpraca nuklearna
Osobno Bedi wspomniał o Traktacie o wodach Indusu, zawartym przez Indie i Pakistan w 1960 roku z udziałem Banku Światowego. Oświadczył, że porozumienie opierało się na dobrej woli i zaufaniu, a państwo nie może podważać tych zasad, jednocześnie nalegając na zachowanie korzyści ze współpracy.
Dyplomata odwołał się również do historii siatki AQ Khana oraz rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1540, przyjętej w 2004 roku. Dokument ten zobowiązuje państwa do niedopuszczenia, by podmioty niepaństwowe uzyskały broń masowego rażenia i związane z nią materiały. Bedi wezwał państwa i dostawców do zachowania szczególnej czujności w kwestii współpracy nuklearnej oraz przekazywania zaawansowanych zdolności wojskowych.
Na zakończenie powtórzył stanowisko Indii w sprawie Dżammu i Kaszmiru, nazywając ten region integralną częścią kraju, oraz oświadczył, że stabilność wymaga odpowiedzialności za działania stwarzające zagrożenie dla pokoju.