Katar sfinansuje elektrownię słoneczną w Libanie — Al Jazeera
Katar ogłosił zamiar budowy dużej elektrowni słonecznej w Libanie, która ma pomóc krajowi złagodzić kryzys energetyczny. Premier Kataru, szejk Mohammed bin Abdulrahman bin Jassim Al Thani, oświadczył to w Bejrucie po spotkaniu z premierem Libanu Nawafem Salamem.
Jak informuje Al Jazeera, QatarEnergy uzgodniła z francuską firmą TotalEnergies wspólne opracowanie projektu słonecznego w Libanie. Szejk Mohammed powiedział, że strony uzgodniły kompleksowe ramy współpracy w sektorze energetycznym i muszą przedstawić realne rozwiązania.
Finansowanie ze strony Kataru
Nawaf Salam poinformował, że wkrótce przedstawi libańskiemu rządowi plany dotyczące sektora elektroenergetycznego. Według niego strona katarska sfinansuje, zrealizuje i uruchomi projekt bez kosztów dla państwa libańskiego.
Libańska państwowa spółka elektroenergetyczna jest jednym z największych źródeł długu publicznego: w ostatnich dekadach jej straty wyniosły około 40 mld dolarów. Przedsiębiorstwo ma nadmierne zatrudnienie i przestarzałą infrastrukturę oraz dostarcza energię elektryczną tylko przez kilka godzin na dobę.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Rozmowy o sytuacji na południu kraju
Podczas wizyty w Bejrucie premier Kataru spotkał się także z prezydentem i przewodniczącym parlamentu Libanu. Jak powiedział, znaczną część rozmów poświęcono izraelskim naruszeniom na terytorium Libanu oraz sytuacji na południu kraju.
Szejk Mohammed wezwał Izrael do wycofania wojsk z Libanu i zaprzestania ataków. Powiedział również, że Katar koordynuje działania ze Stanami Zjednoczonymi w celu przygotowania przyszłej odbudowy południowych obszarów Libanu, aby przesiedleni mieszkańcy mogli wrócić do domów.
Władze Libanu twierdzą, że od marca w wyniku izraelskich ataków w kraju zginęło ponad 4 300 osób. Według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji po czerwcowym zawieszeniu broni ponad 300 tys. osób nadal pozostaje przesiedlonych.