Dowódca NATO w Europie nakreślił odpowiedź na możliwy atak Rosji — TimesLIVE
W Warszawie w Polsce dowódca sił NATO w Europie, generał Sił Powietrznych USA Alexus Grynkewich, oświadczył, że Sojusz odpowie w razie ataku Rosji — państwa-agresora — na terytorium któregokolwiek kraju członkowskiego NATO. Podkreślił, że NATO jest sojuszem obronnym, a każdy atak na sojuszników będzie daremny.
Jak podaje TimesLIVE, Grynkewich na Warszawskim Forum Bezpieczeństwa opisał trzyetapowe podejście Sojuszu: powstrzymać przeciwnika, osłabić jego natarcie i zniszczyć jego system wojskowy.
Granice odpowiedzi wojskowej
Według generała odpowiedź NATO nie ograniczy się do sił zaangażowanych w początkowy atak. Jeśli przeciwnik będzie kontynuował atak lub wprowadzi rezerwy, Sojusz wymierzy działania w cały system wojskowy zaangażowany w działania bojowe przeciwko niemu.
Grynkewich sprecyzował, że będzie to dotyczyć nie tylko bezpośrednich sił atakujących, lecz także wszystkiego, co je wspiera, zaopatruje i kontroluje. Oświadczył również, że NATO będzie walczyć, jeśli ktoś odważy się zaatakować Sojusz.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Generał wyjaśnił, że zdecydował się publicznie mówić o planach NATO z powodu zaniepokojenia wśród sojuszników wywołanego niedawnymi aktami sabotażu i podpaleń. Powiedział, że chce zapewnić około 1 mld obywateli państw Sojuszu o gotowości NATO na takie działania.
Napięcia z Moskwą
Grynkewich nie wymienił bezpośrednio Rosji, jednak znaczna część jego wypowiedzi była skierowana do Moskwy. W Koncepcji Strategicznej NATO z 2022 roku Rosję określono jako najpoważniejsze zagrożenie dla bezpieczeństwa Sojuszu.
Europejskie rządy oskarżają Moskwę o nasilenie sabotażu, wtargnięć dronów i cyberataków. Rosja zaprzecza udziałowi w sabotażu i innych operacjach hybrydowych.