Maciej Berek planuje zwrócić się do prokuratury po incydencie w polskim TK — Interia
W Polsce Maciej Berek planuje złożyć zawiadomienie do prokuratury w związku z możliwym naruszeniem nietykalności cielesnej podczas incydentu w Trybunale Konstytucyjnym. Wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Krystian Markiewicz oświadczył, że między Berkiem a prezesem instytucji Bogdanem Święczkowskim doszło do szarpaniny.
Wersja świadka
Jak podaje Interia, do incydentu miało dojść po tym, jak Berek złożył w Sejmie ślubowanie na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego bez obecności prezydenta i przybył do budynku Trybunału. Towarzyszyły mu inne osoby, które również złożyły ślubowanie w Sejmie; ich status jest kwestionowany przez otoczenie prezydenta i prezesa Trybunału.
Według portalu, gdy grupa zmierzała do gabinetów sędziowskich, Święczkowski zagrodził jej drogę. Markiewicz, który towarzyszył Berkowi, potwierdził Interii, że między Berkiem a Święczkowskim doszło do szarpaniny. Zawiadomienie do prokuratury może dotyczyć możliwego naruszenia nietykalności cielesnej.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Stanowisko prezesa Trybunału
Święczkowski zaprzeczył informacjom o użyciu siły w budynku Trybunału Konstytucyjnego. Oświadczył, że zablokował dostęp do sędziowskiej części pomieszczeń osobom, które, jak twierdzi, nie miały uprawnienia do przebywania tam. Podkreśla również, że sędzią Trybunału Konstytucyjnego zostaje się po wyborze przez Sejm i złożeniu ślubowania przed prezydentem.
Minister sprawiedliwości Polski Waldemar Żurek poinformował, że otrzymał informacje o zdarzeniu. Według niego doniesienia te wskazują nie tylko na szarpaninę, lecz także na to, że Berek był szarpany. Minister dodał, że prokuratura powinna sprawdzić okoliczności i przeprowadzić rozszerzoną weryfikację dowodów.