Ministrowie UE nie obniżyli limitów przyłowu dorsza i zachodniego śledzia — RMF24
W Luksemburgu ministrowie rolnictwa i rybołówstwa państw UE uzgodnili kwoty połowowe na Morzu Bałtyckim na 2027 rok. Państwa członkowskie nie poparły zaproponowanego przez Komisję Europejską znaczącego ograniczenia limitów przyłowu dorsza zachodniego i wschodniego oraz śledzia zachodniego. W rezultacie kwoty dla tych stad pozostaną na poziomie bieżącego roku, informuje RMF24.
Propozycja Komisji Europejskiej nie uzyskała poparcia
Komisja Europejska proponowała zmniejszenie dopuszczalnych przypadkowych połowów dorsza zachodniego o 88%, dorsza wschodniego o 51%, a śledzia zachodniego o 45%. Polska sprzeciwiała się tym propozycjom.
Połowy komercyjne dorsza zachodniego i wschodniego, a także śledzia zachodniego na Morzu Bałtyckim są zakazane od kilku lat z powodu złego stanu tych stad. Ustalone kwoty dotyczą wyłącznie nieuniknionego przyłowu — przypadkowego złowienia ryb podczas połowu innych gatunków.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Wzrost kwot dla śledzia centralnego i szprota
Jednocześnie w 2027 roku dopuszczalny połów śledzia centralnego wzrośnie o 71% w porównaniu z bieżącym rokiem. Komisja Europejska proponowała zwiększenie tej kwoty o 49%. Limit połowu szprota zostanie podniesiony o 44% — zgodnie z propozycją Komisji Europejskiej.
W tym roku łączna kwota przyłowu dorsza zachodniego wynosi 266 ton, z czego Polsce przyznano 31 ton. W przypadku dorsza wschodniego łączny limit ustalono na 430 ton, a udział Polski wynosi 113 ton. Limit nieuniknionego przyłowu śledzia zachodniego wynosi 788 ton, z czego 103 tony przypadają na Polskę.
Na wniosek Warszawy zostanie również utrzymany wyjątek, który pozwala małym statkom rybackim poławiać śledzia zachodniego. Ministrowie poparli także propozycję Komisji Europejskiej, aby utrzymać zakaz rekreacyjnych połowów dorsza na całej części Morza Bałtyckiego objętej tymi zasadami. Ograniczenie ma sprzyjać odbudowie populacji dorsza zachodniego i wschodniego.