Niemcy zatrzymały trzeciego podejrzanego w sprawie podpalenia Starlinka w Polsce — Interia
W rejonie Reutlingen w Badenii-Wirtembergii w południowo-zachodnich Niemczech zatrzymano obywatela Turcji w sprawie podpalenia terminala łączności satelitarnej Starlink w Polsce. Sąd tymczasowo aresztował mężczyznę, informuje Interia.
Podejrzenie nakłaniania do podpalenia
Według Prokuratury Generalnej w Stuttgarcie i Krajowego Urzędu Kryminalnego Badenii-Wirtembergii zatrzymany miał nakłonić do podpalenia dwóch innych podejrzanych, którzy wcześniej zostali zatrzymani w tym kraju związkowym. Wszczęto wobec niego odrębne postępowanie karne pod zarzutem przygotowywania przestępstwa o charakterze terrorystycznym.
Według śledczych mężczyzna mógł przekonać dwóch innych podejrzanych, aby w nocy z 22 na 23 września skorzystali z transportu do Polski, zapewnionego przez inną podejrzaną. Następnie mieli podpalić terminal systemu łączności satelitarnej na południe od Warszawy.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Wcześniejsze zatrzymania
Pierwszych dwóch podejrzanych, obywateli Turcji w wieku 34 i 38 lat, zatrzymano około trzy tygodnie temu w Nürtingen na wniosek polskich śledczych. Pozostają w areszcie, a Polska złożyła wniosek o ich ekstradycję. Oddzielnie w Berlinie jednostka antyterrorystyczna zatrzymała mężczyznę podejrzewanego o pomoc sprawcom.
Pożar terminala Starlink wybuchł 23 września w Woli Karbowskiej, około 50 kilometrów na południe od Warszawy. Polski rząd nazwał incydent prawdopodobnym aktem sabotażu. Premier Polski Donald Tusk nazwał zatrzymanie pierwszych dwóch podejrzanych kolejnym aktem wojny hybrydowej. Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak oświadczył, że jego zdaniem za sabotażem stoją rosyjskie służby wywiadowcze państwa-agresora.