Niemiecki sąd aresztował dwóch podejrzanych o podpalenie stacji Starlink w Polsce — RMF24
Niemiecki sąd tymczasowo aresztował dwóch obywateli Turcji, zatrzymanych w Niemczech na podstawie wydanych przez Polskę europejskich nakazów aresztowania w sprawie podpalenia naziemnej stacji łączności satelitarnej Starlink w polskiej Woli Krobowskiej. W przypadku przekazania Polsce podejrzani mogą odpowiadać w sprawie sabotażu na rzecz obcego wywiadu, podaje RMF24.
Procedura ekstradycyjna
Decyzję o pozostawieniu ich w areszcie podjęto na czas procedury ekstradycyjnej. Niemiecki sąd nie określił konkretnego okresu stosowania tego środka zapobiegawczego. Podejrzani mogą odwołać się od tej decyzji, dlatego ich przekazanie Polsce, według RMF24, może potrwać nie dni, lecz tygodnie.
W Niemczech w tej sprawie zatrzymano także kobietę i mężczyznę. Według nieoficjalnych informacji mogli oni pomagać dwóm obywatelom Turcji. Polska prokuratura utrzymuje kontakt z niemieckimi organami wymiaru sprawiedliwości w sprawie tych osób. Jeśli ich udział w operacji zostanie potwierdzony, polscy śledczy mogą wystąpić do sądu z nowymi wnioskami o europejskie nakazy aresztowania.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Pożar w województwie mazowieckim
Pożar naziemnej stacji Starlink w Woli Krobowskiej w powiecie grójeckim województwa mazowieckiego wybuchł wieczorem 23 września. Dwa dni później prokurator Mazowieckiego Wydziału Prokuratury Krajowej rozpoczął śledztwo w kierunku możliwego sabotażu oraz przestępstwa o charakterze terrorystycznym na rzecz obcego wywiadu.
Według RMF24, kilkanaście godzin po pożarze patrol policji sprawdził dokumenty dwóch obywateli Turcji około 10 kilometrów od Woli Krobowskiej. Wówczas funkcjonariusze nie mieli podstaw, by uznać incydent za dywersję: początkowo mówiono o zapaleniu się instalacji, a nagrania z kamer monitoringu dopiero zaczęto analizować.
Polskie służby ustaliły, że osoby te wjechały do Polski przez Świecko i przybyły do Łodzi, gdzie miała spotkać się z nimi kobieta. Zatrzymano ją w Berlinie. Łącznie w sprawie zatrzymano cztery osoby.