Poparcie dla zbrojnego oporu w Gazie wzrosło do 37% — Jerusalem Post
W Strefie Gazy na terytoriach palestyńskich poparcie dla zbrojnego oporu wśród respondentów wzrosło z 21% w sierpniu do 37%, wynika z sondażu Palestyńskiego Centrum Polityki i Badań Opinii Publicznej w Ramallah. Jednocześnie 42% wszystkich badanych Palestyńczyków uważa dyplomację za najskuteczniejszą drogę do utworzenia państwa palestyńskiego, a kolejne 18% popiera pokojowy opór ludowy. O wynikach badania informuje Jerusalem Post.
Centrum powiązało wzrost poparcia dla zbrojnego oporu w Gazie z izraelskimi uderzeniami na enklawę. Ogółem tę opcję poparło 33% respondentów. W badaniu wzięło udział 909 Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu Jordanu oraz 488 mieszkańców Strefy Gazy; margines błędu sondażu wynosi 3,5%.
Poglądy na wojnę i państwowość
62% uczestników sondażu stwierdziło, że wojny nie wygrał ani Izrael, ani Hamas. Izrael za zwycięzcę uznało 17% respondentów, a Hamas — 16%. Jednocześnie 69% badanych w Gazie i 78% na Zachodnim Brzegu uważa, że Izrael powinien wycofać wojska ze Strefy Gazy przed rozbrojeniem Hamasu.
Za rozwiązaniem dwupaństwowym ze Wschodnią Jerozolimą jako stolicą państwa palestyńskiego opowiedziało się 53% respondentów. Wśród mieszkańców Gazy utworzenie państwa palestyńskiego obok państwa żydowskiego poparło 48%. Główną przeszkodą dla palestyńskiej państwowości 41% uczestników nazwało rozbudowę izraelskich osiedli, podczas gdy 23% wskazało na wewnętrzny podział Palestyńczyków.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Poparcie dla partii i wybory
Odsetek badanych identyfikujących się z Hamasem spadł do 19%, wobec 24% w sierpniu i 35% dziesięć miesięcy temu. Poparcie dla Fatahu zadeklarowało 22%, a 33% nie utożsamiło się z żadną z wymienionych partii.
Największe poparcie wśród potencjalnych liderów utrzymuje Marwan Barghouti — 34%. Palestyńskiego biznesmena Baszara Masriego poparło 13% respondentów na całym obszarze badania i 21% w Gazie, a Mustafę Barghoutiego — 12%. Wśród prawdopodobnych wyborców, którzy podjęli już decyzję, Narodowa Lista Niezależna kierowana przez Masriego oraz lista popierana przez uwięzionego Barghoutiego uzyskały po 22%.
53% uczestników badania poparło przeprowadzenie wyborów 28 listopada bez odroczenia. Kolejne 21% zgodziłoby się na krótkie przesunięcie o mniej niż sześć miesięcy, natomiast 20% sprzeciwiło się wyborom. Według Jerusalem Post prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas przełożył głosowanie na wrzesień przyszłego roku.