Polska inspekcja drogowa ostrzegła przed fałszywymi SMS-ami o mandatach — RMF24
W Polsce Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD) ostrzegł przed oszukańczymi SMS-ami z linkami do zapłaty rzekomych mandatów za wykroczenia drogowe zarejestrowane przez system CANARD. Jak informuje RMF24, takie wiadomości są wysyłane na losowo wybrane numery telefonów.
W SMS-ach jest mowa między innymi o rzekomym przekroczeniu prędkości zarejestrowanym przez system odcinkowego pomiaru prędkości na remontowanym odcinku autostrady A2 między Warszawą a Łodzią. GITD podkreślił, że system ten na wskazanym odcinku jeszcze nie działa. Inspekcja oświadczyła również, że nigdy nie wysyła informacji o mandatach przez SMS.
Linki do płatności nie są wysyłane
Według GITD celem takich rozsyłek może być wyłudzanie danych lub pieniędzy. Urząd zaznaczył, że nie wysyła linków ani do zapłaty mandatu, ani do sprawdzenia statusu rozpatrywania sprawy.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Oszuści wysyłają również do właścicieli pojazdów fałszywe listy elektroniczne i papierowe. GITD prowadzi oficjalną korespondencję wyłącznie pocztą za pośrednictwem Poczty Polskiej lub przez portal klienta eBOK CANARD.
Jak przekazywane są oficjalne zawiadomienia
Pierwsze pismo CANARD do właściciela lub użytkownika samochodu nie jest mandatem i nie zobowiązuje do dokonania płatności. Najpierw adresat otrzymuje informację o zarejestrowanym wykroczeniu oraz formularze, które powinien wypełnić właściciel samochodu lub osoba, która dopuściła się wykroczenia.
Dopiero po wyrażeniu w odpowiednim formularzu zgody na przyjęcie mandatu wysyłany jest dokument o nałożeniu mandatu z indywidualnym numerem rachunku bankowego do zapłaty. Mandat można zapłacić w banku, placówce pocztowej lub przez bankowość elektroniczną. W razie wątpliwości co do autentyczności korespondencji GITD radzi skontaktować się z CANARD telefonicznie lub e-mailem.