Premier Meloni zwoła naradę po zamieszkach w Mediolanie — RMF24
Premier Włoch Giorgia Meloni ma zwołać naradę poświęconą bezpieczeństwu i porządkowi publicznemu po nowych zamieszkach w centrum Mediolanu. Jak informuje RMF24, funkcjonariusze sprawdzili dokumenty i doprowadzili na posterunki policji 160 osób, z których około 80% to osoby niepełnoletnie.
Starcia w pobliżu placu Duomo
Nowe incydenty wydarzyły się mniej niż dobę po wcześniejszych zamieszkach w mieście. Według agencji ANSA młodzi ludzie umawiali się przez media społecznościowe na spotkanie w pobliżu placu Duomo. Niektórzy z nich, według tych informacji, byli ubrani na czarno i mieli bluzy z kapturami.
Grupy uczestników zamieszek wybijały witryny lokali handlowych i wynosiły towary ze sklepów oraz supermarketów. Policja użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych. Funkcjonariusze objęli również ochroną Galerię Wiktora Emanuela II, a katedra w Mediolanie została wcześniej zamknięta dla turystów.
Według ANSA część doprowadzonych osób służby zidentyfikowały już wcześniej.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Reakcja władz i polityków
Meloni ma zwołać naradę także z powodu wcześniejszych incydentów w innych włoskich miastach, w tym w Turynie i Bolonii. W Bolonii organizacja Confcommercio oszacowała straty po zamieszkach na ponad 500 tys. euro.
Po wcześniejszych zamieszkach w całych Włoszech policja ustaliła tożsamość i doprowadziła do swoich jednostek 197 osób. Aresztowano 28 osób, w tym 12 nieletnich, a 43 osobom postawiono zarzuty.
Burmistrz Mediolanu Giuseppe Sala ocenił, że liczba sił dostępnych miejscowej policji mogła być niewystarczająca. Wywołało to ostry spór z ministrem spraw wewnętrznych Matteo Piantedosim, który odrzucił te zarzuty. Przedstawiciele opozycji podkreślili potrzebę potępienia przemocy, jednocześnie zwracając uwagę na społeczne przyczyny niezadowolenia.