Premier Polski Tusk bronił wkładu wojskowych w Afganistanie — Interia
Premier Polski Donald Tusk oświadczył na posiedzeniu rządu, że wkładu polskich wojskowych w misje w Afganistanie nie można umniejszać. Odczytał wiadomość od kobiety, która służyła w Afganistanie i prosiła o obronę żołnierzy, informuje Interia.
Wiadomość od wojskowej
Według Tuska autorka SMS-a napisała, że spędziła w Afganistanie rok. Wspomniała również o śmierci polskiego żołnierza podczas jej zmiany: jego żona była wówczas w ciąży i przebywała w Polsce.
Kobieta podkreśliła, że temat Afganistanu ma szczególne znaczenie dla wojskowych. Napisała też, że otrzymała amerykański medal za pomoc i leczenie wojskowych USA polskimi lekami.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Reakcja na wypowiedź szefa Pentagonu
Tusk oświadczył, że chce, aby te słowa usłyszeli sojusznicy Polski. Według niego polscy wojskowi i Polska działali ramię w ramię ze Stanami Zjednoczonymi wszędzie tam, gdzie sojusznicy potrzebowali ich udziału.
Polski premier powiązał swoje wystąpienie z niedawnym przemówieniem szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha na Uniwersytecie Tennessee. Według Interii Hegseth powiedział, że w misję afgańską wniosło wkład nie więcej niż pięć państw, choć w dowództwie reprezentowanych było 50 flag.
Tusk nazwał niedopuszczalnym deprecjonowanie udziału polskich wojskowych, zważywszy na śmierć żołnierzy. Wcześniej marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oświadczył, że w Afganistanie zginęło 44 polskich żołnierzy.