Rosja ostrzegła Niemcy, że sabotaż na lotnisku w Lipsku może nie być ostatnim — WSJ
Rosja może nasilić kampanię sabotażu i tajnych operacji przeciwko krajom europejskim, w szczególności państwom NATO. Po ujawnieniu prawdopodobnego zamachu na lotnisku w Lipsku przedstawiciel Kremla skontaktował się ze swoim odpowiednikiem w niemieckim rządzie i ostrzegł, że obiekt ten może nie być ostatnim celem Moskwy.
W sierpniu 2026 roku na lotnisku w Lipsku wykryto drona z ładunkiem wybuchowym w pobliżu ukraińskiego samolotu transportowego An-124. Później okazało się, że dronów było kilka.
1 września Niemcy oficjalnie oskarżyły Rosję o próbę sabotażu na lotnisku. Moskwa odrzuciła te zarzuty.
Według europejskich urzędników, powołujących się na informacje amerykańskiego wywiadu, latem w Moskwie nasiliło się niezadowolenie z powodu braku rezultatów, do których dążyło rosyjskie kierownictwo zarówno na froncie, jak i podczas negocjacji z Waszyngtonem.
W szczególności działania zbrojne i kontakty dyplomatyczne nie skłoniły Ukrainy do zgodzenia się na żądania stawiane przez rosyjskiego dyktatora Władimira Putina.
Rozmówcy „The Wall Street Journal”, zaznajomieni z wnioskami amerykańskiego wywiadu, twierdzą, że osobiście Władimir Putin wydał rozkaz zintensyfikowania kampanii dywersyjnej i tajnych operacji przeciwko państwom NATO.
Według informacji gazety dyrektor Centralnej Agencji Wywiadowczej USA John Retcliffe po wizycie w Moskwie poinformował europejskich kolegów ze służb wywiadowczych oraz szereg polityków o nasileniu rosyjskich operacji dywersyjnych.
Chodzi o jego podróż do stolicy Rosji, która miała miejsce w sierpniu 2026 roku. Po jej zakończeniu Retcliffe, według źródeł, ostrzegł partnerów przed zagrożeniami dla ich krajów.
Jak zauważa „The Wall Street Journal”, po incydencie na lotnisku w Lipsku w wielu krajach europejskich nasiliły się doniesienia o sabotażach i podejrzanych atakach na obiekty infrastruktury.
W szczególności w sierpniu odnotowano następujące przypadki:
- Estonia i Polska — podpalenia w zakładach produkujących drony.
- Słowacja — władze oświadczyły, że zapobiegły planowanemu podpaleniu fabryki produkującej ukraińskie drony.
- Polska, Litwa i Bułgaria — doniesienia o aktach sabotażu wymierzonych w naziemne stacje łączności satelitarnej Starlink.
Incydenty te rozpatruje się w kontekście ostrzeżeń zachodnich służb wywiadowczych dotyczących możliwego nasilenia tajnej działalności Rosji w Europie. Jednocześnie odpowiedzialność za konkretne przypadki powinna być ustalana na podstawie wyników dochodzeń.
Według danych „The Wall Street Journal” zachodni urzędnicy wiążą nasilenie takich operacji z niezadowoleniem Kremla z przebiegu wojny przeciwko Ukrainie oraz brakiem pożądanych wyników negocjacji. Rosja zaprzecza oskarżeniom Niemiec dotyczącym incydentu na lotnisku w Lipsku.
Informuje o tym „The Wall Street Journal”, powołując się na źródła zaznajomione z okolicznościami. Gazeta nie ujawnia nazwiska rosyjskiego urzędnika.
Na lotnisku Lipsk/Halle w Niemczech stwierdzono uszkodzenia ogrodzenia ochronnego w pobliżu miejsca postoju rosyjskich samolotów transportowych An-124 „Rusłan”. Policja przypuszcza, że ogrodzenie mogło zostać staranowane przez samochód, jednak na terenie lotniska nie znaleziono żadnych podejrzanych osób ani przedmiotów. W związku z tym incydentem północny pas startowy został tymczasowo zamknięty, podczas gdy południowy nadal funkcjonował.
Policja kontynuuje śledztwo. Przyczyny uszkodzenia ogrodzenia, możliwe motywy oraz osoby związane z tym incydentem pozostają na razie nieznane. Poinformowała o tym policja w Lipsku.
Wielka Brytania i Niemcy omówiły podczas posiedzenia Ministerialnej Grupy ds. Współpracy w zakresie Uzbrojenia i Zdolności (MECC) w Londynie wspólne programy obronne oraz wzmocnienie partnerstwa przemysłowego. Gospodarzem spotkania w Lancaster House był brytyjski minister ds. gotowości obronnej i przemysłu Luke Pollard, a Niemcy reprezentował sekretarz stanu ds. uzbrojenia i innowacji Jens Plötner.