Projekt budżetu Niemiec na 2027 rok nie przewiduje pomocy dla ofiar okupacji — RMF24
W projekcie budżetu Niemiec na 2027 rok nie uwzględniono środków na pomoc humanitarną dla ofiar niemieckiej okupacji mieszkających w Polsce. Informuje o tym RMF24, powołując się na Frankfurter Allgemeine Zeitung. Publikacja zaznacza, że wiele osób z tej grupy znajduje się w trudnej sytuacji materialnej.
Chodzi o wsparcie humanitarne
Prezes Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie Jakub Deka podkreślił, że nie chodzi o nowe roszczenia odszkodowawcze, lecz o pomoc dla osób starszych z niskimi emeryturami, chorobami i samotnością. Jak zaznaczył, skutki wojny i pracy przymusowej wpłynęły na całe późniejsze życie wielu poszkodowanych: część z nich nie mogła zdobyć wykształcenia lub zawodu, co odbiło się na ich sytuacji finansowej.
Niemiecki rząd w 2025 roku deklarował, że zbada możliwość wsparcia tej grupy. Jednak w projekcie budżetu na 2027 rok również nie ma odpowiednich wydatków. Według FAZ nawet posłowie Bundestagu popierający tę inicjatywę uważają wprowadzenie zmian przed ostatecznym uchwaleniem budżetu za mało prawdopodobne.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Wcześniejsze wypłaty
Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie przechowuje archiwum z danymi polskich ofiar nazistowskiej wojny i okupacji. Po zjednoczeniu Niemiec w 1990 roku niemiecki rząd przekazał Polsce 500 mln marek jako gest wobec ofiar. Środki rozdzielono między około 800 tys. osób; byli więźniowie obozów koncentracyjnych otrzymali wyższe wypłaty niż byli pracownicy przymusowi.
W 2000 roku pomoc za pośrednictwem Fundacji „Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość” otrzymało około pół miliona Polaków. Byłym więźniom obozów wypłacano po 15 tys. marek, pracownikom przymusowym w przemyśle — po 4,4 tys. marek, a osobom zmuszanym do pracy w rolnictwie — po 2,2 tys. marek. Odbiorcy tych wypłat musieli zrzec się dalszych roszczeń.
Na początku roku omawiano możliwą pomoc w wysokości 10 tys. złotych rocznie dla jednej osoby, jednak pomysł nie został zrealizowany. Premier Polski Donald Tusk wcześniej oświadczył, że polski rząd rozważy wsparcie poszkodowanych z własnych środków, jeśli Niemcy nie podejmą szybkiej decyzji.