Sąd nakazał byłemu ministrowi obrony Macierewiczowi opuścić salę — RMF24
W Warszawie sąd nakazał byłemu ministrowi obrony Polski Antoniemu Macierewiczowi opuścić salę rozpraw podczas rozpatrywania pozwu prezydenta Karola Nawrockiego przeciwko wydawcy Onetu. Polityk wszedł na salę w momencie przesłuchania dziennikarza „Gazety Wyborczej” Piotra Głuchowskiego, nie mając przepustki. Jak informuje RMF24, po pytaniu sądu Macierewicz potwierdził, że nie ma takiego dokumentu, i otrzymał polecenie wyjścia.
Jawna rozprawa w Warszawie
Posiedzenie w Sądzie Okręgowym w Warszawie było pierwszą rozprawą w tej sprawie otwartą dla publiczności. Jednocześnie nie zezwolono na transmisję rozprawy. Pierwsza rozprawa bezpośrednio w sprawie odbyła się 15 września, a wszystkie wcześniejsze posiedzenia odbywały się za zamkniętymi drzwiami.
Sąd wydaje przepustki na salę rozpraw w przypadkach, gdy oczekiwane jest znaczne zainteresowanie publiczności. Brak takiego dokumentu był podstawą do nakazania Macierewiczowi opuszczenia sali.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Istota pozwu
Nawrocki złożył pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko spółce Ringier Axel Springer Polska w związku z publikacją Onetu z maja 2025 roku zatytułowaną „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu”. W materiale Onetu twierdzono, że Nawrocki, pracując jako ochroniarz w Grand Hotelu w Sopocie, miał rzekomo uczestniczyć w procederze sprowadzania pracownic seksualnych dla gości.
Onet pisał, że informacje te przekazali byli koledzy Nawrockiego z ochrony hotelu, którzy chcieli pozostać anonimowi z obawy o własne bezpieczeństwo i oświadczyli, że są gotowi zeznawać w sądzie. Po publikacji Nawrocki poinformował o zamiarze wystąpienia na drogę cywilną i wniesienia prywatnego aktu oskarżenia. Według Jakuba Kudły, szefa działu prawnego RASP, pozew dotyczy między innymi ochrony czci i godności prezydenta, a także zawiera żądanie opublikowania przeprosin.