Sąd w Polsce przesłucha prezydenta Nawrockiego 18 stycznia 2027 roku — Interia
Sąd Okręgowy w Warszawie w Polsce wyznaczył na 18 stycznia 2027 roku przesłuchanie prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie cywilnej o ochronę dóbr osobistych przeciwko spółce Ringier Axel Springer Polska, właścicielowi portalu Onet. Jak informuje Interia, posiedzenie ma odbyć się w formacie hybrydowym.
Sędzia Aleksandra Orzechowska zobowiązała Nawrockiego do osobistego udziału w posiedzeniu — w sali sądowej albo zdalnie. W przypadku niestawiennictwa bez uzasadnionej przyczyny sąd może pominąć dowód z jego zeznań.
Pozew w związku z publikacją Onetu
Sprawa jest rozpatrywana w związku z artykułem „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu”, który Onet opublikował 26 maja 2025 roku, podczas kampanii przed wyborami prezydenckimi. W materiale Onetu była mowa o domniemanym udziale Nawrockiego w pośredniczeniu w świadczeniu usług seksualnych w Grand Hotelu w Sopocie, gdzie około 20 lat temu pracował jako ochroniarz.
Po publikacji Nawrocki, który wówczas był kandydatem na prezydenta, zapowiedział złożenie pozwu cywilnego i prywatnego aktu oskarżenia przeciwko autorom materiału. Kierownik działu prawnego Ringier Axel Springer Polska Jakub Kudła informował, że pozew dotyczy między innymi naruszenia czci i godności Nawrockiego, a prezydent domaga się od spółki opublikowania przeprosin.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Zeznania byłej pracownicy
Podczas kolejnego posiedzenia zeznania złożyła była koleżanka Nawrockiego z ochrony hotelu, która była jedną z informatorek autorów publikacji Onetu. Według jej słów widziała, jak Nawrocki wszedł do hotelu wraz z mężczyzną i kobietą, a później miał jej powiedzieć, że można zarabiać na towarzyszeniu kobiet gościom.
Świadek zaznaczyła, że wniosek, iż kobieta mogła być pracownicą seksualną, wyciągnęła na podstawie rozmowy z Nawrockim, a nie jej wyglądu. Są to jej zeznania przed sądem, a nie fakt ustalony przez sąd.
Sąd zobowiązał również redaktora naczelnego Onetu Bartosza Węglarczyka oraz autorów artykułu do przekazania do akt sprawy ewentualnych nagrań rozmów z dwoma informatorami — byłymi ochroniarzami hotelu. Przedstawiciel Nawrockiego Bogusław Kosmus oświadczył, że takie nagrania mogą być istotne dla oceny, w jaki sposób dziennikarze weryfikowali uzyskane informacje.