$ 45.06 € 50.56 zł 11.58
+11° Kijów +12° Warszawa +11° Waszyngton

Trump chce wyrzucić dziennikarzy z Białego Domu — The New York Times

UA NEWS 21 października 2026 08:47
Trump chce wyrzucić dziennikarzy z Białego Domu — The New York Times

Prezydent USA Donald Trump ponownie poruszył kwestię wydalenia przedstawicieli mediów z budynku Białego Domu. Według dziennikarzy amerykański przywódca wielokrotnie proponował ten pomysł byłej rzeczniczce prasowej Caroline Livitt, a także rozważał możliwość przywrócenia basenu, który niegdyś znajdował się w rezydencji prezydenckiej.

Jak podaje gazeta, pod koniec sierpnia, podczas jednego z ostatnich spotkań z Caroline Livitt w Gabinecie Owalnym, Donald Trump przedstawił swoją propozycję w obecności kilku wysokich rangą urzędników.

Prezydent zaproponował jej usunięcie dziennikarzy z sali konferencyjnej im. Jamesa Brady’ego, co w praktyce oznaczałoby przeniesienie redakcji poza teren Białego Domu. Trump nazwał ten krok potencjalną „ostatnią spuścizną” Livitt na stanowisku rzeczniczki prasowej.

Według trzech rozmówców gazety, w ciągu kilku miesięcy prezydent wielokrotnie wracał do tej propozycji. Jednak w trakcie pracy Livitt w Białym Domu plan ten nie został zrealizowany.

27 sierpnia Caroline Livitt zrezygnowała ze stanowiska rzeczniczki prasowej w związku z narodzinami dziecka.

Osobno Donald Trump mówił swoim współpracownikom o chęci odnowienia krytego basenu, który prezydent Franklin Roosevelt urządzil w Białym Domu w 1933 roku. Basen ten służył między innymi do zabiegów terapeutycznych po tym, jak Roosevelt zachorował na polio.

Później prezydent Richard Nixon zadaszył basen, aby zwolnić miejsce dla przedstawicieli mediów.

Pomysł przywrócenia basenu może wiązać się z zamiarem Trumpa, by zmienić obecne rozmieszczenie dziennikarzy w rezydencji prezydenckiej.

„The New York Times” zauważa, że na pierwszy rzut oka przeniesienie dziennikarzy z Białego Domu może wydawać się nieistotną decyzją administracyjną. Jednak w kontekście wielokrotnych ataków Trumpa na prasę krok ten miałby znaczący charakter symboliczny.

Bliskość dziennikarzy do siedziby władzy wykonawczej USA tradycyjnie postrzegana jest jako uznanie znaczenia wolnej prasy dla demokracji konstytucyjnej.

Ponadto taka decyzja może mieć długofalowe konsekwencje, ponieważ przyszłym prezydentom trudno będzie przywrócić dotychczasowy porządek pracy dziennikarzy, jeśli zostaną oni przeniesieni poza teren Białego Domu.

Według informacji podanych przez gazetę, Trump poruszał kwestię eksmisji mediów już podczas swojej pierwszej kadencji prezydenckiej. Obecnie, jak twierdzą rozmówcy dziennikarzy, coraz więcej osób z jego otoczenia popiera ten pomysł.

Niektórzy przedstawiciele najbliższego otoczenia prezydenta uważają, że przeniesienie dziennikarzy do budynku Biura Wykonawczego im. Eisenhowera, położonego po drugiej stronie ulicy od Białego Domu, może stać się kolejnym etapem wywierania presji na media.

Już 27 września Donald Trump opublikował w mediach społecznościowych dwa zdjęcia poświęcone sali konferencyjnej Białego Domu.

Na pierwszym z nich pokazano pomieszczenie w jego obecnym stanie z podpisem „Fałszywe wiadomości”. Na drugim sali przedstawiono jako pozłacany basen z napisem „Basen FDR”.

Te publikacje ponownie zwróciły uwagę na plany prezydenta dotyczące pomieszczenia, z którego obecnie korzystają dziennikarze.

Zgodnie z informacjami podanymi przez „The New York Times” Donald Trump rozważa możliwość przeniesienia przedstawicieli mediów poza teren Białego Domu, a jego otoczenie coraz aktywniej omawia ten pomysł. Jednocześnie nie ma na razie potwierdzenia, że decyzja o eksmisji dziennikarzy została już podjęta.

Informuje o tym dziennik „The New York Times”.

Przypomnijmy, że Katie Zakaria, która zastąpiła Caroline Levitt na stanowisku rzeczniczki prasowej prezydenta USA Donalda Trumpa, przeprowadziła swoją pierwszą konferencję prasową w Białym Domu. Spotkanie trwało zaledwie 14 minut i zapadło w pamięć z powodu wpadki związanej z jej mężem i prezydentem USA.

Była rzeczniczka prasowa prezydenta USA Katie Zakaria znalazła się w centrum skandalu z powodu opublikowanego zdjęcia z Gabinetu Owalnego, na którym widać dokumenty leżące na biurku głowy państwa. Wśród nich znalazł się głośny plan przebudowy pola golfowego, którego istnienie Trump zaprzeczał.

Czytaj nas na
Pobierz naszą aplikację