Tusk skrytykował decyzję o ogłoszeniu roku 2027 rokiem Szuchewicza, UPA i Olżycza
Premier Polski Donald Tusk oświadczył, że decyzja Rady Obwodowej we Lwowie o ogłoszeniu roku 2027 rokiem Romana Szuchewicza, Ukraińskiej Armii Powstańczej oraz Olega Olżycza szkodzi Ukrainie i może stać się argumentem dla przeciwników jej przystąpienia do Unii Europejskiej.
Komentując decyzję Rady Obwodowej we Lwowie przed wylotem do Indii, Donald Tusk nazwał ją nierozsądną. Polski premier wezwał władze ukraińskie do uwzględnienia konsekwencji takich kroków dla stosunków dwustronnych i integracji Ukrainy z Unią Europejską.
„Zwracam się do wszystkich naszych partnerów w Kijowie, do tych, którzy rozumieją, jak ważne są dobre stosunki i sojusznicza współpraca między Polską a Ukrainą: to wasza odpowiedzialność – nie dopuścić, by takie rzeczy miały miejsce” – oświadczył polski premier.
Według Tusk, decyzje ukraińskich deputowanych mogą zostać wykorzystane przez siły polityczne sprzeciwiające się przystąpieniu Ukrainy do Unii Europejskiej.
„Jeśli przeciwnicy przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej będą szukać pretekstu, to właśnie teraz taki pretekst stworzyli radni Rady Obwodowej we Lwowie” – podkreślił.
Polski premier nazwał działania posłów Rady Obwodowej we Lwowie „taktyką samobójczą”. Jego zdaniem konsekwencje takiej decyzji odczuje przede wszystkim Ukraina, zwłaszcza w kontekście jej integracji europejskiej.
Tusk przypomniał również o wysiłkach, jakie wraz z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim podjął w celu przywrócenia stosunków dwustronnych po poprzednim sporze dyplomatycznym dotyczącym odznaczenia państwowego.
20 października Rada Obwodowa we Lwowie podjęła decyzję o ogłoszeniu roku 2027 rokiem Romana Szuchewicza, Ukraińskiej Armii Powstańczej oraz Olega Olżycza.
Decyzja ta stała się powodem krytyki ze strony polskiego premiera, który uważa, że takie kroki mogą utrudnić polityczne poparcie dla integracji Ukrainy z Unią Europejską.
Oświadczenia Donalda Tusk odzwierciedlają stanowisko polskiego rządu w sprawie możliwych konsekwencji tej decyzji dla stosunków między obydwoma krajami oraz perspektyw przystąpienia Ukrainy do UE.
Informuje o tym polska stacja RMF24.
24 sierpnia wiceminister spraw zagranicznych Polski Marcin Bosacki stwierdził, że uhonorowanie Stepana Bandery i Romana Szuchewicza w Panteonie Narodowym może utrudnić integrację Ukrainy z Unią Europejską. Według niego może to pogorszyć stosunki Kijowa nie tylko z Warszawą, ale także z całą Europą.
Polski eurodeputowany Marcin Sipniewski z partii „Konfederacja” podczas wystąpienia w Parlamencie Europejskim podarł portrety Stepana Bandery i Romana Szuchewicza. Wezwał również do zaprzestania wsparcia finansowego dla Ukrainy.