W Czechach rozpoczął się 24-godzinny strajk mediów publicznych — RMF24
Od północy w Czechach trwa 24-godzinny strajk pracowników mediów publicznych. Dziennikarze i inni pracownicy protestują przeciwko planom rządu, by zlikwidować abonament i przenieść finansowanie publicznego radia oraz telewizji do budżetu państwa, informuje RMF24.
Zmiany na antenie
Do protestu dołączyła większość pracowników i współpracowników mediów publicznych. W związku z tym kierownictwo radia i telewizji ograniczyło ramówkę. Nadawcy nie przerwali transmisji, ponieważ nie pozwala na to prawo.
Poszczególne kanały radiowe i telewizyjne emitują powtórki oraz programy muzyczne, a liczbę audycji informacyjnych i publicystycznych ograniczono. Kierownictwo mediów zapewniło, że w razie sytuacji nadzwyczajnej odbiorcy otrzymają pełną informację. W czasie strajku przekazywane są także aktualne komunikaty o sytuacji na drogach.
Przed godziną 8:00, 12:00 i 18:00 większość publicznych stacji radiowych ma emitować oświadczenia inicjatywy „Publicznie”, która zorganizowała protest.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Obawy o niezależność
Uczestnicy strajku uważają, że zmiana modelu finansowania pozbawi media publiczne niezależności i zmniejszy środki na programy, w tym dla dzieci i młodzieży. Według ich szacunków ograniczenia finansowania mogą stanowić 20% obecnych budżetów mediów.
Krytycy rządowego projektu domagają się wycofania go z prac parlamentarnych. Dokument przeszedł już pierwsze czytanie. Skrytykowali również wpisanie projektu do porządku obrad oraz głosowanie o 4:36 w nocy z 23 na 24 października.
Na godzinę 16:36 w centrum Pragi, na placu Wacława, zaplanowano demonstrację, której godzina nawiązuje do pory nocnego głosowania. Mają do niej dołączyć studenci z wielu czeskich uczelni, którzy udadzą się na akcję w kilku oddzielnych marszach.