$ 44.91 € 50.47 zł 11.55
+13° Kijów +6° Warszawa +10° Waszyngton

We Francji po protestach zatrzymano 400 osób — RMF24

UA.NEWS 17 października 2026 22:08
We Francji po protestach zatrzymano 400 osób — RMF24

We Francji po sobotnich protestach przeciwko rosnącym kosztom życia zatrzymano 400 osób. Podczas zamieszek doszło do pożarów, ataków na sklepy i starć z policją, a w Marsylii grupa osób na krótko wtargnęła do budynku ratusza. Poinformował o tym RMF24, powołując się na francuskiego ministra spraw wewnętrznych Laurenta Nuñeza.

Według władz w demonstracjach w różnych częściach kraju uczestniczyło 550 tys. osób. W pierwszej połowie dnia odnotowano 140 różnych akcji protestacyjnych. Dołączyli do nich uczniowie szkół średnich i studenci, aktywiści klimatyczni, część związków zawodowych i organizacji rolniczych, a także uczestnicy ruchu „żółtych kamizelek”.

Starcia w Paryżu i innych miastach

Na placu Republiki w Paryżu, gdzie zgromadził się duży tłum, w tym wielu młodych ludzi, policja jeszcze przed rozpoczęciem protestu kilkakrotnie użyła gazu łzawiącego, a później armatek wodnych. W Bordeaux funkcjonariusze również użyli gazu łzawiącego podczas konfrontacji z zamaskowanymi młodymi ludźmi.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

W Rouen rano podpalono budynek uniwersytecki. W Marsylii celem ataków stały się sklepy i komisariat policji miejskiej, a w Lyonie uszkodzono kiosk miejskiego biura turystycznego. Ponadto w kilku mniejszych miastach oraz w Rennes protestujący blokowali ronda.

Reakcja władz

Mer Marsylii Benoît Payan oświadczył, że rozmawiał z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Według niego do miasta mają zostać skierowane dodatkowe siły policji. Macron oświadczył, że we Francji nie ma miejsca na przemoc, i obiecał ukaranie osób zamieszanych w ataki na budynki publiczne i sklepy.

Premier Francji Sébastien Lecornu oświadczył, że władze nie pozwolą narzucać programu politycznego poprzez przemoc. Minister spraw wewnętrznych Nuñez obarczył odpowiedzialnością za eskalację grupy skrajnej lewicy, twierdząc, że podżegały one wandali do ataków na siły porządkowe. Według niego rannych zostało 60 policjantów.

Czytaj nas na
Pobierz naszą aplikację