W Kosowie zawieszono dwie prokuratorki i 11 policjantów po zabójstwie kobiety — Balkan Insight
W Kosowie zawieszono w obowiązkach główną prokuratorkę i zastępczynię głównej prokuratorki regionu Peć, a także 11 funkcjonariuszy policji po zabójstwie Arlindy Zekaj. Jak podaje Balkan Insight, decyzję podjęto 29 października w związku z doniesieniami o możliwych zaniedbaniach instytucjonalnych w tej sprawie.
Zawieszenie urzędników
Rada Prokuratorska Kosowa zawiesiła główną prokuratorkę Peći Lumturije Vucetaj oraz jej zastępczynię Arlindę Nallbani Gacaferi. Nallbani Gacaferi koordynowała również sprawy dotyczące przemocy domowej. Członek rady Dardan Vuniqi potwierdził redakcji, że zawieszono obie urzędniczki.
Na wniosek Inspekcji Policji policja Kosowa zawiesiła również 11 pracowników policji z regionu Peć. Wśród nich są regionalny dyrektor policji, komendant posterunku oraz kierownik jednostki śledczej.
Ostrzeżenia o zagrożeniu
Według redakcji Arlinda Zekaj została zabita w niedzielę wieczorem, kilka minut po tym, jak odprowadzono ją do domu z posterunku policji. Zgłosiła się tam ze skargą dotyczącą przemocy domowej. Jej były mąż Jeton Silaj, który został zatrzymany po tym zgłoszeniu, we wtorek został tymczasowo aresztowany na 30 dni za naruszenie nakazu sądowego.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
O zabójstwo Zekaj podejrzewany jest jej szwagier Albert Silaj. Według Balkan Insight uciekł on z miejsca zbrodni, a dwa dni później został zatrzymany. W środę Sąd Podstawowy w Peći zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 30 dni.
Redakcja zaznacza, że trzy dni przed śmiercią Zekaj poinformowała policję o groźbie zabójstwa ze strony Alberta Silaja, jednak przesłuchano go jedynie jako świadka. Tego samego dnia wysłała list do głównej prokuratorki Vucetaj z prośbą o zbadanie działań urzędników, którzy, jej zdaniem, zaniedbywali jej sprawę, i napisała, że obawia się o swoje życie.
Protest w Prisztinie
Setki osób wyszły na protest w stolicy Kosowa, Prisztinie, domagając się odpowiedzialności instytucji państwowych, dymisji oraz pilnych działań przeciwko kobietobójstwu i przemocy ze względu na płeć. Uczestnicy protestu wezwali również do zapewnienia mieszkań socjalnych osobom dotkniętym taką przemocą, zbadania systemu sądownictwa oraz uznania kobietobójstwa za sytuację nadzwyczajną na szczeblu krajowym.