W Niemczech pod warsztatem samochodowym znaleziono blisko 300 sztuk broni — Interia
W Remscheid w Niemczech policja odkryła pod warsztatem samochodowym cztery ukryte pomieszczenia z bronią i amunicją. Według Interii funkcjonariusze zabezpieczyli około 300 zdatnych do użycia sztuk broni palnej, niemal 100 tys. nabojów, granaty oraz broń przeciwpancerną.
Co znaleziono w skrytkach
Wśród zabezpieczonych przedmiotów było 125 karabinów maszynowych, 67 pistoletów maszynowych, 51 pistoletów, 11 rewolwerów oraz 32 sztuki broni długiej, w tym karabiny precyzyjne. W podziemnych pomieszczeniach przechowywano także 13 sztuk broni przeciwpancernej i 38 granatów ręcznych. Wywiezienie broni i amunicji zajęło funkcjonariuszom kilka tygodni.
Podczas przeszukania policja znalazła również mundury z czasów III Rzeszy. Jak pisze lokalna gazeta Remscheider General-Anzeiger, część materiałów wybuchowych uznano za zbyt niebezpieczne, by transportować je do policyjnego magazynu dowodów rzeczowych, dlatego zostały zdetonowane w kamieniołomie w Remscheid.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Sprawa sądowa i polski trop
60-letni właściciel warsztatu przyznał się do nielegalnego handlu bronią. Oświadczył również, że kupił w Polsce 70 czeskich pistoletów maszynowych Skorpion, które później przewieziono do Niemiec. Według Remscheider General-Anzeiger mężczyzna z Polski, który brał udział w transporcie, poinformował, że broń przewieziono do Remscheid ukrytą w meblach. Nie udało się ustalić, gdzie ostatecznie trafiło tych 70 sztuk broni.
Dwaj inni mężczyźni przyznali, że kupowali od właściciela warsztatu pistolety maszynowe Skorpion i amunicję. Zostali już skazani na dwa i pół roku oraz trzy i pół roku więzienia. W przypadku głównego oskarżonego porozumienie między sądem, prokuraturą i obroną przewiduje karę od sześciu do siedmiu lat pozbawienia wolności w zamian za przyznanie się do postawionych zarzutów.