W palestyńskiej wsi Mukhmas zgłoszono podpalenie meczetu i napisy — Jerusalem Post
W palestyńskiej wsi Mukhmas na Zachodnim Brzegu, w nocy z poniedziałku na wtorek, żydowscy ekstremistyczni osadnicy mieli podpalić meczet, pojazd i drzewo oliwne — wynika z doniesień izraelskich i palestyńskich mediów. Poinformował o tym „Jerusalem Post”.
W wiosce znaleziono również nacjonalistyczne napisy. Wspominano w nich między innymi Susję, nazywano eksmisję chaosem oraz twierdzono, że milczenie nie oznacza snu i że autorzy napisów nigdzie nie zniknęli.
Nie zatrzymano podejrzanych
Do Mukhmas przybyli żołnierze Izraelskich Sił Obronnych. Według gazety na miejscu nie znaleziono podejrzanych i nie dokonano zatrzymań.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Palestyńska organizacja informacyjna PNN oświadczyła, że oprócz podpalenia i napisów osadnicy ścigali pasterza oraz próbowali ukraść owce należące do miejscowych Palestyńczyków. Organizacja twierdzi również, że z palestyńskich gajów oliwnych skradziono oliwki.
Incydent w pobliżu Kusry
Wcześniej tego samego dnia KAN News poinformował o innym incydencie w pobliżu Kusry na Zachodnim Brzegu. Według stacji zamaskowani żydowscy napastnicy, którzy podszywali się pod żołnierzy Izraelskich Sił Obronnych, weszli do domu palestyńskiej rodziny około godziny trzeciej w nocy.
Rodzina oświadczyła, że gdy ojciec otworzył drzwi, napastnicy chwycili go i zaczęli bić kijami oraz kamieniami. Matka i dwie nastoletnie córki próbowały pomóc i również zostały pobite. Krewny rodziny powiedział KAN, że policję wielokrotnie wzywano, a w okolicy byli wojskowi.