W okolicach Moskwy spalono setki tysięcy krów, ale media usunęły tę wiadomość
W obwodzie moskiewskim Federacji Rosyjskiej odnotowano jeden z największych przypadków masowego spalenia bydła w ostatnim czasie. W okręgu miejskim Kołomna, jak podaje kanał Telegramowy Baza, spalono 800 tysięcy krów. Początkowo kanał opublikował informację o tym zdarzeniu, powołując się na lokalnych mieszkańców, ale po około dwóch godzinach usunął ten wpis.
Może to świadczyć o cenzurze, ponieważ o masowej likwidacji bydła w obwodzie moskiewskim informowały również inne źródła.
Jednocześnie redakcji „Agencji” nie udało się znaleźć przypadków tak zakrojonego na szeroką skalę spalania chorych krów w tym regionie. Podobny pod względem skali incydent miał miejsce wiosną na Syberii, gdzie rolnicy protestowali przeciwko masowemu ubojowi bydła.
Według informacji serwisu Baza zwłoki zwierząt spalono niecałe dwa kilometry od miejscowości Sienowowskie, położonej około 10 km od Kołomny. Publikacja kanału Telegram została zachowana w archiwum TGStat.
Miejscowi mieszkańcy poinformowali kanał, że przed spaleniem na miejsce przywieziono opony samochodowe, które wykorzystano do rozpalania ognia.
Film przedstawiający pożar nakręcili również mieszkańcy wsi Nepecino w rejonie Kołomny, położonej około pięciu kilometrów od Sienowskiego. Poinformował o tym kanał Telegramowy „Govorit NeMoskva”.
Według serwisu Baza przedstawiciele firmy „Rusmilk” postanowili uśmiercić zwierzęta po zarażeniu się dermatozą, a tusze zutylizować poprzez spalenie.
Początkowo planowano spalić zwierzęta w innym miejscu — około kilometra od wsi Gornostajewo, położonej w odległości około pięciu kilometrów od Semenowskiego. Jednak lokalna administracja cofnęła tę decyzję po protestach mieszkańców.
Serwis „Agencja” nie znalazł innych przypadków z ostatnich lat, w których w obwodzie moskiewskim spalano tusze krów na taką skalę.
Jednocześnie pod koniec października mieszkanka Szatury, Marina Kolosowa, napisała w serwisie społecznościowym „VKontakte” o spaleniu około 300 zwierząt z powodu dermatozy guzkowej w miejscowości Szaturtorf.
„Spalano przez 4–5 dni w odległości około 2 km od osiedla… Wdychaliśmy to przez 5 dni” – opisała.
Wcześniej w regionie likwidowano również inne zwierzęta hodowlane z powodu chorób zakaźnych:
- W 2017 roku w rejonie Ramenskiego spalono 194 świnie z powodu afrykańskiego pomoru świń.
- W 2016 roku w obwodzie moskiewskim spalono 322 tusze świń z powodu tej samej choroby.
Pod koniec zimy i na początku wiosny w obwodzie nowosybirskim rosyjskie władze skonfiskowały tysiące krów. Następnie tusze zwierząt zostały spalone.
Oficjalnie władze tłumaczyły te działania ogniskiem pasterelozy. Jednak według krytyków działania urzędników bardziej przypominały środki stosowane w przypadku wykrycia pryszczycy.
Później regionalne centrum nadzoru weterynaryjnego i sanitarnego przyznało, że u krów skonfiskowanych podczas tej akcji wykryto pryszczycę.
Masowe wycofywanie i niszczenie bydła wywołało protesty rolników, którzy sprzeciwiali się działaniom władz.
W rosyjskim regionie Zabaikalskim wprowadzono stan podwyższonej gotowości z powodu ognisk pryszczycy w sąsiednich Chinach i Mongolii. Gubernator regionu Aleksander Osipow oświadczył, że środki te mają zapobiec rozprzestrzenianiu się infekcji. Władze zleciły przeznaczenie środków na zakup szczepionki, przeprowadzenie szczepień zwierząt w 12 okręgach oraz ograniczenie wypasu w promieniu 10 kilometrów od granicy. Rolnikom zalecono również zwracanie się do specjalistów, jeśli u zwierząt pojawią się objawy choroby, a sprzedaż mięsa i mleka – wyłącznie po przedstawieniu dokumentów weterynaryjnych.
Dżuma w Rosji: co obecnie wiadomo o epidemii.
W obwodzie irkuckim 189 osób zostało objętych nadzorem z powodu podejrzenia dżumy — RMF24