Awaria serwerów w Polsce mogła doprowadzić do utraty danych wojskowych — RMF24
W Wojskowym Centrum Rekrutacji w Opolu w Polsce w czerwcu 2026 roku doszło do poważnej awarii serwerów obsługujących tajny system ewidencyjny „Spirala”. Incydent mógł spowodować częściową lub nieodwracalną utratę danych rezerwistów, kandydatów do służby i żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, informuje RMF24, powołując się na Onet.
Problemy z kopiami zapasowymi
Według dziennikarzy Onetu o awarii przez kilka miesięcy nie informowano kierownictwa w Warszawie. Od października 2025 roku w centrum w Opolu nie tworzono wymaganych kopii zapasowych albo wykonywano je w niewłaściwy sposób. W wyniku awarii część danych została utracona, a ich odzyskanie może potrwać miesiące.
Centrum oświadczyło, że przyczyną awarii były przerwy w dostawach energii elektrycznej, a nie zaniedbanie personelu. Jednocześnie eksperci ds. cyberbezpieczeństwa cytowani przez RMF24 wiążą tę sytuację z wieloletnimi problemami organizacyjnymi i kadrowymi.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Odejście oficerów do cywila
W tle awarii ze służby odeszło dwóch oficerów: szef Wojskowego Centrum Rekrutacji w Opolu pułkownik Arkadiusz Smoliński oraz kierownik jednostki Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji pułkownik Rafał Wojciechowski. Obaj kilka tygodni wcześniej otrzymali zgodę na kontynuowanie służby po ukończeniu 60 lat.
Decyzję o odejściu do cywila podjęto po wezwaniu do Warszawy, gdzie oficerowie mieli wyjaśnić zarzuty z anonimowych zgłoszeń. Wśród nich były twierdzenia o niewłaściwym traktowaniu podwładnych i fałszowaniu dokumentacji; zarzuty te nie są przedstawiane jako ustalone fakty.
Według źródła kontrolerzy odnotowali także naruszenia w dokumentacji bezpieczeństwa, ewidencji sprzętu i przyznawaniu uprawnień dostępu administratorom. Czasami dostęp do systemów zachowywały osoby, które nie pracowały już w jednostce. Do Opola skierowano nowych specjalistów, którzy mają przywrócić działanie systemów i odzyskać utracone dane.