W Polsce CBA zatrzymało pięć osób w sprawie prania ponad 251 mln zł — Interia
W Polsce funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) zatrzymali pięć osób w sprawie dotyczącej domniemanego oszukańczego uzyskania dotacji Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) oraz prania pieniędzy. Jak podaje Interia, szczegóły postępowania ujawniła w czwartek Prokuratura Regionalna w Łodzi.
Wśród zatrzymanych są dwie kobiety i trzech mężczyzn w wieku od 40 do 77 lat. W zależności od roli w sprawie usłyszeli zarzuty pomocnictwa w oszukańczym uzyskaniu dotacji na szkodę PARP o wartości ponad 23,6 mln zł, legalizacji środków pochodzących z przestępstwa o wartości ponad 10 mln zł, wpisywania nieprawdziwych danych do faktur VAT oraz przekroczenia uprawnień.
Wątek linii technologicznej
Według śledczych zarzuty usłyszała także 67-letnia obywatelka Niemiec, która była prezesem spółki sprzedającej linię technologiczną. Została ona kupiona ze środków z dotacji przez firmę zarządzaną przez 52-letniego mężczyznę z Łodzi. Wcześniej usłyszał on zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą.
Śledczy uważają, że wartość linii technologicznej zawyżono o ponad 10 mln zł. Według ich wersji nadwyżkę środków przekazano spółce kontrolowanej przez domniemanego kierownika grupy, a następnie sporządzano dokumenty pozorujące świadczenie usług. Zarzuty prania pieniędzy usłyszeli również prezes i prokurent spółki powiązanej z 52-letnim podejrzanym. W tej spółce zatrzymano także księgową.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Osobno śledztwo wiąże 52-letniego mężczyznę z innym wątkiem postępowania dotyczącym zleceń przelewów na łączną kwotę 106 mln zł. W tym wątku również usłyszał zarzut prania pieniędzy.
Łącznie zatrzymano 25 osób
Kolejnym z zatrzymanych jest nadzorca sądowy spółki, która przechodziła postępowanie restrukturyzacyjne. Prokuratura podejrzewa go o przekroczenie uprawnień: według śledztwa działał on na rzecz zaspokojenia roszczeń 52-letniego podejrzanego poprzez sztucznie tworzone transakcje, co mogło zaszkodzić innym wierzycielom.
Według prokuratury nadzorca pomagał ukryć 17 mln zł i 1,2 mln dolarów amerykańskich na rachunkach depozytowych jednej z warszawskich kancelarii notarialnych. Łącznie w ramach śledztwa zatrzymano 25 osób. Zarzuty w sprawie dotyczą między innymi prania ponad 251 mln zł oraz strat Skarbu Państwa wynikających z niedopłaty podatków w wysokości około 13 mln zł.
Jak poinformował prokurator Krzysztof Kopania, pięcioro ostatnio zatrzymanych nie przyznało się do winy i złożyło wyjaśnienia. Wobec nich zastosowano poręczenia majątkowe, zakaz opuszczania Polski oraz zatrzymanie paszportów.