W Polsce sędzia Sądu Najwyższego został odsunięty od obowiązków na okres do miesiąca — Interia
W Polsce Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński ze skutkiem natychmiastowym odsunął sędziego Andrzeja Michałowicza od wykonywania obowiązków służbowych. Zarządzenie obowiązuje od 29 października 2026 roku do czasu decyzji właściwego sądu dyscyplinarnego, jednak nie dłużej niż miesiąc, informuje Interia.
Decyzja Sądu Najwyższego
Andrzej Michałowicz pracuje w Izbie Karnej Sądu Najwyższego Polski. W komunikacie Sądu Najwyższego wskazano, że Kapiński zarządził natychmiastową przerwę w wykonywaniu przez niego obowiązków służbowych do czasu wydania decyzji przez sąd dyscyplinarny.
Zgodnie z przepisami przytoczonymi przez Interię prezes sądu lub minister sprawiedliwości mogą czasowo odsunąć sędziego, jeżeli wymaga tego autorytet sądu lub istotne interesy służby. Taki środek może obowiązywać do decyzji sądu dyscyplinarnego, jednak nie dłużej niż miesiąc.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Incydent w Słupsku
Decyzję poprzedziła publikacja portalu Wirtualna Polska dotycząca incydentu, który według redakcji miał miejsce na początku października w pociągu i na dworcu kolejowym w Słupsku. Według portalu kierownik pociągu zwracał się o pomoc w sprawie jednego z pasażerów, którym mógł być Michałowicz.
Wirtualna Polska pisała również, że podczas wysiadania z pociągu mężczyzna, prawdopodobnie sędzia, upadł i uszkodził zęby, a od niego miał być wyczuwalny zapach alkoholu. Według portalu policja wezwała karetkę, która przewiozła mężczyznę na oddział ratunkowy w Słupsku. Funkcjonariusze ustalili jego tożsamość, ale według informacji redakcji początkowo nie wiedzieli, że jest sędzią Sądu Najwyższego.
Minister sprawiedliwości Polski Waldemar Żurek po publikacji nazwał opisywane przez media zachowanie sędziego „niedopuszczalnym” i oświadczył, że okoliczności sprawy należy dokładnie wyjaśnić.