Ukraina opracowała plan, który może podważyć członkostwo Rosji w ONZ – Foreign Policy
Ukraińscy eksperci przygotowali inicjatywę mającą na celu ponowne rozpatrzenie legalności członkostwa Rosji w Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz jej statusu stałego członka Rady Bezpieczeństwa. Informuje o tym magazyn „Foreign Policy”.
Plan opiera się na argumencie, że po rozpadzie ZSRR Rosja powinna była przejść pełną procedurę przystąpienia do ONZ, a nie automatycznie zająć miejsce Związku Radzieckiego.
Do opracowania planu dołączył Wołodymyr Jelczence, były stały przedstawiciel Ukrainy przy ONZ i ekspert Fundacji Piłpa Orlika. Uważa on, że uznanie Rosji za państwo będące kontynuatorem ZSRR w tej organizacji było błędne.
„To największe oszustwo stulecia: Federacja Rosyjska nigdy nie podpisała Statutu ONZ” – oświadczył Jelczenko.
Jak wyjaśnia gazeta, po rozpadzie Związku Radzieckiego jego dawne republiki stały się niepodległymi państwami. Strona ukraińska podkreśla, że w takiej sytuacji Rosja powinna była przejść procedurę przyjęcia do ONZ zgodnie z art. 4 Statutu organizacji. Tymczasem Moskwa ograniczyła się do listu z informacją o kontynuacji członkostwa ZSRR pod nazwą Federacja Rosyjska.
Dla porównania, Bośnia i Hercegowina po rozpadzie Jugosławii przeszła oficjalną procedurę przystąpienia do ONZ w 1992 roku.
Według informacji dziennikarzy ukraińscy eksperci planują domagać się wpisania kwestii statusu Rosji do oficjalnego porządku obrad Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Może to nastąpić już w przyszłym roku.
Inicjatorzy chcą również doprowadzić do przekazania tej kwestii do rozpatrzenia przez Komitet ds. Weryfikacji Mandatów ONZ. Składa się on z dziewięciu państw, wśród których znajdują się Rosja, Chiny i Stany Zjednoczone.
Ukraina liczy, że publiczna dyskusja zmusi społeczność międzynarodową do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy Rosja spełniałaby wymogi przystąpienia do ONZ, gdyby złożyła wniosek dzisiaj.
Jednocześnie gazeta podkreśla, że praktyczne szanse na wykluczenie Rosji lub pozbawienie jej miejsca w Radzie Bezpieczeństwa są niezwykle niskie. Nawet jeśli inicjatorom uda się doprowadzić do dyskusji na forum Zgromadzenia Ogólnego, dalsze kroki mogą zostać zablokowane przez przeszkody polityczne i prawne.
Jedną z głównych przeszkód jest fakt, że społeczność międzynarodowa już od dawna uznaje Rosję za państwo będące kontynuatorem ZSRR. W tamtym czasie Ukraina również zgodziła się na taki status, zwłaszcza w kontekście porozumień dotyczących przejęcia przez Rosję radzieckiego długu państwowego.
Ponadto część dyplomatów obawia się, że próba zakwestionowania członkostwa Rosji może spowodować dodatkowe trudności w stosunkach Ukrainy z sojusznikami. Jeśli inicjatywa ta zakończy się publiczną porażką, Kijów ryzykuje utratę kapitału politycznego niezbędnego do promowania innych kwestii.
Wołodymyr Jełczenko podkreśla, że Rosja wykorzystuje tę organizację nie tylko do blokowania decyzji, ale także do rozpowszechniania własnej propagandy.
Źródło: Foreign Policy
W obliczu rosyjskich ataków ONZ rozważa wydanie pilnego apelu o pomoc dla Kijowa.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy zareagowało na nowy raport ONZ w przededniu nadejścia zimy.
Wcześniej informowaliśmy, że Ukraina z zadowoleniem przyjmuje raport ONZ dotyczący sytuacji w zakresie praw człowieka oraz ataków Rosji na sektor energetyczny.
ONZ dysponuje dowodami na 129 egzekucji ukraińskich jeńców wojennych dokonanych przez Rosjan.
ONZ udokumentowała ponad tysiąc przypadków przemocy seksualnej wobec Ukraińców podczas wojny.