Zidentyfikowano wszystkie 69 ofiar katastrofy kolejowej w Hiszpanii — RMF24
W Hiszpanii zakończono identyfikację 69 osób, które zginęły w katastrofie kolejowej w Urdzie, w prowincji Toledo. O zakończeniu procedury w nocy z poniedziałku na wtorek poinformowało Zintegrowane Centrum Danych, działające jako sztab kryzysowy, pisze RMF24.
Według patologów wśród zabitych było 40 mężczyzn i 29 kobiet. Tożsamość 56 ofiar potwierdzono na podstawie odcisków palców. Hiszpańskie obywatelstwo miały 54 osoby, które zginęły, a kolejnych 15 było cudzoziemcami.
Wśród zabitych byli obywatele 10 krajów
Wśród zagranicznych ofiar katastrofy było czworo obywateli USA oraz po dwoje obywateli Australii i Japonii. Zginęło również po jednym obywatelu Czech, Argentyny, Kanady, Francji, Portugalii, Meksyku i Tunezji.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Do katastrofy doszło w środę rano na linii kolei dużych prędkości między Madrytem a Sewillą. Pociąg państwowego przewoźnika Renfe uderzył od tyłu w skład prywatnego operatora Iryo. Oprócz 69 zabitych obrażenia odniosło 110 osób.
Śledztwo sprawdzi działanie systemów bezpieczeństwa
Według wstępnych danych przed zderzeniem doszło do awarii systemu sterowania ruchem LZB. W takich okolicznościach pociągi zatrzymują się automatycznie, a dalszy ruch koordynuje centrum zarządzania. Według informacji portalu dyspozytor miał rzekomo zezwolić na dalszą jazdę dwóm pociągom jadącym tym samym torem z Madrytu do Sewilli, choć maszynistka pociągu Iryo dwukrotnie zgłaszała, że nie może ruszyć.
Jak podaje RMF24, śledczy przeanalizują przekazywanie poleceń, decyzje osób odpowiedzialnych oraz ich uzasadnienie. Profesor Uniwersytetu w Oviedo Pedro Placencia Lozano, specjalizujący się w inżynierii transportu i infrastrukturze, zaapelował, by nie wyciągać przedwczesnych wniosków, że bezpośrednią przyczyną katastrofy był błąd ludzki. Zaznaczył również, że dodatkową ochronę mógł zapewniać system ASFA, jednak obecnie nie wiadomo, czy zadziałał w tym przypadku.