Wideo: W nocy drony i balony uniemożliwiły funkcjonowanie lotnisk w Moskwie
W nocy z 9 na 10 października drony i balony z zawieszonymi urządzeniami spowodowały opóźnienia około 300 lotów w Moskwie. Kilka samolotów specjalnej eskadry lotniczej „Rosja”, która przewozi najważniejsze osobistości i wysokich rangą urzędników, krążyło nad Moskwą wieczorem 9 października z powodu zagrożenia atakiem ukraińskich dronów.
Niektórzy rosyjscy pasażerowie skarżyli się, że od dob już przebywają na lotnisku i nie mogą nigdzie wylecieć.
Inni szturmowali budynek lotniska, który był przepełniony pasażerami.
Serwis „Meduza” donosi, że pięć samolotów z eskadry „Rosja” nie mogło od razu wylądować w Moskwie. Co najmniej trzy z nich wracały z Turkmenistanu, gdzie rosyjski dyktator Wowa Putin brał udział w szczycie WNP, na co zwróciło uwagę od razu kilka rosyjskich mediów i kanałów na Telegramie. Są to trzy samoloty typu Il-96 — takie są wykorzystywane do lotów prezydenta.
9 października około godziny 15:40 we wszystkich moskiewskich portach lotniczych wprowadzono ograniczenia. Do godziny 18:40 zostały one całkowicie zniesione. Według szacunków serwisu „Obereżno, nowyny” w związku z ograniczeniami opóźniono ponad 200 lotów, a ponad sto odwołano.
Przypomnijmy, że w nocy z 9 na 10 października drony zaatakowały rosyjską rafinerię w Rostowie nad Donem.
W nocy z 19 na 20 września Moskwa i obwód moskiewski stały się celem masowanego ataku dronów. Jeden z ataków dotknął moskiewską rafinerię „Gazpromnieft-MNPZ” w dzielnicy Kapotnia, po czym na terenie zakładu wybuchł pożar.