Jimmy Kimmel nazwał sukces Demokratów niebieskim tsunami — Rolling Stone
Amerykański prezenter Jimmy Kimmel zareagował na wybory połówkowe w USA w programie Jimmy Kimmel Live, nazywając sukces Demokratów niebieskim tsunami. W chwili emisji odcinka nie ogłoszono jeszcze wszystkich wyników, jednak prowadzący już uważał, że Demokraci odnieśli przekonujące zwycięstwo.
Żarty o wynikach wyborów
Jak informuje Rolling Stone, Kimmel powołał się na jeden z modeli harvardzkich, według którego szanse Partii Republikańskiej na utrzymanie kontroli nad Izbą Reprezentantów oceniano na około 5%. Zażartował, że takie prawdopodobieństwo można było po prostu nazwać procentem, zamiast porównywać je do wyrzucenia liczby 20 na dwudziestościennej kostce.
Prowadzący żartował także z liczby miejsc zdobytych przez Demokratów, wspominając wiceprezydenta J.D. Vance’a. Według Kimmela Donald Trump miał się złościć i przeklinać, gdy napływały wyniki głosowania.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Wypowiedzi Trumpa i kontrola nad Kongresem
Kimmel pokazał fragment, w którym Trump oświadczył, że ma 99% poparcia w Izraelu i mógłby się tam przeprowadzić oraz zostać premierem. Prowadzący wyśmiał tę wypowiedź, sugerując, że Trump mógł spodziewać się niekorzystnego dla siebie wyniku wyborów.
Podczas programu było już oczywiste, że Demokraci przejmą kontrolę nad Izbą Reprezentantów. Później przejęli także kontrolę nad Senatem. Kimmel nazwał to początkiem czerwonego wesela i zakończył monolog żartem o Trumpie jako jednocześnie kulawiej kaczce i pomarańczowym kurczaku.