Mike Love wystąpił na siedząco z trasowym składem The Beach Boys w USA — Rolling Stone
11 października 2026 roku w Stanach Zjednoczonych niemal jednocześnie odbyły się dwa koncerty związane z The Beach Boys. Trasowy skład zespołu pod przewodnictwem Mike'a Love'a wystąpił w Ryman Auditorium w Nashville, a Al Jardine z Pet Sounds Band — w Cerritos Center for the Performing Arts w Cerritos w Kalifornii. Informuje o tym Rolling Stone.
Występ Mike'a Love'a w Nashville
Przed rozpoczęciem koncertu aktor John Stamos i syn muzyka Brian Love poinformowali widzów o słabym stanie zdrowia Love'a. Po podniesieniu kurtyny siedział on na krześle pośrodku sceny. Drugi koncert z rzędu Love nie wykonywał głównych partii wokalnych: przejęli je muzycy jego zespołu, podczas gdy on śpiewał chórki.
Love powiedział publiczności, że ma problemy zdrowotne, ale chciał przyjechać do Ryman Auditorium. W koncercie uczestniczyli także harmonijkarz Mickey Raphael, który od dawna gra z Williem Nelsonem, oraz country duet LoCash. Występ zakończył się piosenką Fun, Fun, Fun, po czym Love z pomocą kolegów wstał, gdy kurtyna opadała.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
W liście do fanów opublikowanym kilka godzin przed koncertem Stamos zasugerował, że występ w Nashville mógł być ostatnim występem Love'a z zespołem. Jednocześnie w harmonogramie The Beach Boys nadal znajdują się koncerty w Orlando 11 listopada, w Bristolu 13 listopada oraz w Enoch w prowincji Alberta w maju 2027 roku.
Goście na koncercie Ala Jardine'a
W Cerritos do Jardine'a i Pet Sounds Band dołączyli gitarzysta David Marks oraz Bruce Johnston, który w lutym opuścił trasowy skład Love'a po sześciu dekadach pracy. Johnston i Jardine wystąpili razem po raz pierwszy od ponad dziesięciu lat.
Marks zagrał w kilku utworach, w tym Surfin’ Safari i I Get Around. Johnston dołączył do wykonań Do You Wanna Dance? i You’re So Good to Me. Podczas koncertu w całości wybrzmiał także album The Beach Boys Love You z 1977 roku. Do wykonania Let’s Put Our Hearts Together dołączyła Marilyn Wilson, a piosenka It’s a Beautiful Day z 1979 roku, według Rolling Stone, po raz pierwszy zabrzmiała na koncercie w wykonaniu jednego z członków The Beach Boys. W finale wraz z Jardine'em, Marksem i Johnstonem wystąpili Dean Torrence oraz Carnie Wilson.