Skandal wokół piosenki Stepana Gigi: Fiїnka ogłosiła zakaz
Ukraińska piosenkarka Fiїnka, która wykonała utwór „Ołtarz” podczas koncertu poświęconego pamięci Stepana Gigi, oświadczyła, że rodzina artysty zabroniła jej śpiewać tę piosenkę. O tej sytuacji artystka opowiedziała po uroczystości poświęconej piosenkarzowi.
Jednocześnie Nikita Kiselow wydał własną wersję utworu „Ołtarz” i nadal wykonuje go na swoich koncertach. Z powodu rozbieżnych stanowisk dotyczących wykorzystania tej piosenki wokół niej rozgorzała publiczna afera.
Fiїnka w wywiadzie dla Slavy Deomina zaznaczyła, że rodzina Stepana Gigi poinformowała ją o pozwie sądowym przeciwko Nikicie Kisielowowi za wykonanie tej piosenki. Jednocześnie artysta zareagował na tę wypowiedź w mediach społecznościowych.
Fiїnka opowiedziała o konflikcie i prawach do piosenki „Ołtarz”

Fiїnka wybrała na wieczór upamiętniający Stepana Gigu piosenkę „Ołtarz”, którą bardzo lubi. Według słów wykonawczyni, jej rodzina również bardzo ceniła twórczość Stepana Gigi, dlatego z radością zgodziła się wystąpić podczas wieczoru poświęconego jego pamięci.
Jednak ani ona, ani inni artyści nie wiedzieli, że utwory będą się powtarzać. Co więcej, po koncercie nie można było wydać tej kompozycji we własnym wykonaniu.
„Nie wiedziałam, że wszystkie piosenki będą się tam powtarzać. Nikt tego nie wiedział… Dla wszystkich artystów było to zaskoczeniem, że po dwóch, trzech wykonawcach będą śpiewać tę samą piosenkę. Nikita Kiselow i Ivan NAVI zaśpiewali. A nasza ustna umowa była taka, że po prostu zaśpiewamy i to wszystko. Nie można tego wydawać, nie można z tym nic robić. To wyłącznie na wieczór pamięci” – zaznaczyła piosenkarka.
Fiїnka zaznaczyła, że jej wersja piosenki „Ołtarz” szybko stała się hitem w mediach społecznościowych. Piosenkarka zdawała sobie również sprawę, że po koncercie ku pamięci Stepana Gigi nagranie z wykonaniem utworu „Ołtarz” i tak trafi do sieci. Aby inni nie zarabiali na tej kompozycji, postanowiła oficjalnie wydać swoją wersję i zaproponowała rodzinie artysty podział tantiem po połowie.
„Zwróciłam się do rodziny i powiedziałam: »Słuchajcie, wydajmy to, bo kiedy trafi do telewizji – a przecież ma to zostać wyemitowane w Suspilnym – ludzie i tak wyciągną ten fragment, a ktoś inny będzie na nim zarabiał na tych kanałach w Telegramie. Cóż, to głupie. Podzielmy tantiemy 50 na 50 i żyjmy dalej”. Zgodzili się, zgodzili się. I tak zrozumiałam, że zgodzili się z Nikitą” – zauważyła piosenkarka.
Mimo że Fiїnka wydała piosenkę, nie miała prawa wykonywać jej na koncertach. Przyznawała jednak, że utwór ten przyniósłby jej sukces na koncertach, gdzie publiczność zawsze prosi ją o jego wykonanie.
Nikita Kisielow również stał się hitem w sieci dzięki swojej wersji piosenki „Ołtarz”, jednak artysta nie tylko wydał ten utwór, ale także nakręcił do niego teledysk i obecnie wykonuje go na swoich koncertach. „Od razu powiem, że nie mam pojęcia, o co chodzi z Nikitą. Nie mam do niego żadnych pretensji ani pytań. Przynajmniej Nikita Kisielow zbudował na tym swoją karierę. Naprawdę mu się udało. Ale widzę, że nakręcił też teledysk. I ciągle pojawiają się u mnie reklamy, że sprzedaje bilety na koncerty właśnie dzięki tej piosence” – powiedziała Fiїnka.
Jednocześnie rodzina Stepana Gigi poinformowała piosenkarkę, że wniosła pozew przeciwko Nikicie Kisielowowi. Sama Fiїnka nie rozmawiała z Nikitą Kisielowem w sprawie praw do piosenki „Ołtarz”. „A rodzina Gigi mówi mi, że złożyli przeciwko niemu pozew za wykorzystanie piosenki. To znaczy, że nie mogę jej używać, bo mnie też pozwą. No cóż, jestem przecież porządną artystką. Mówią, że to nasza, no, taka prośba. Tata nie chciał, żeby ją śpiewano. Z Nikitą, jakby, toczy się sprawa sądowa przeciwko mnie. Koniec z tym, nie wykonuję tej piosenki. Szanuję ich prośbę. A Nikita śpiewa i śpiewa wszędzie. Wygląda więc na to, że kogoś trochę oszukali” – zauważyła artystka.
Fiїnka opowiedziała, że pewnego razu wykonała piosenkę „Ołtarz” na koncercie, ponieważ publiczność nieustannie prosiła ją o ten utwór. Po występie przedstawiciele rodziny Stepana Gigi oświadczyli, że piosenkarka złamała ich umowę. Jednocześnie, według słów Fiїnki, nie wniesiono przeciwko niej pozwu do sądu, a Nikita Kisielow nadal wykonuje tę piosenkę.
„Mam pytanie: »Po co?« Dlaczego nie powiedzieli mi prawdy albo w ogóle nie wyjaśnili, czego konkretnie nie wolno mi wykonywać? Na początku naprawdę z szacunkiem potraktowałam ich prośbę i pomyślałam: „No cóż, jeśli ludzie naprawdę toczą proces sądowy, to może to trochę potrwać, ale to już przeradza się w coś takiego… Szczerze mówiąc, mam już tego dość. Nie potrzebuję tego” – podsumowała gwiazda.
Wideo: SadSvit i FIЇNKA zaprezentowali teledysk „Burevij” w stylu lat 70. o Karpatach i wolności.
Wcześniej mąż Iryny Fedyszyn opowiedział, jak lekarze walczyli o życie piosenkarki po stracie córki.
W rodzinie piosenkarki Iryny Fedyszyn doszło do strasznej tragedii.
Mariczka Padalko stanęła w obronie Iryny Fedyszyn po stracie dziecka.

