Zelenski chciał wzmocnić Kijów, powołując Grojsmana ze względu na niewystarczające przygotowania do zimy i ataków
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski uważa, że Kijów nie jest wystarczająco przygotowany na rosyjskie ataki i trudny okres zimowy. Jak twierdzi, próby zaangażowania dodatkowych, doświadczonych menedżerów w przygotowania stolicy budzą niepokój burmistrza Witalija Kliczki z powodu ewentualnej zmiany na stanowisku.
Jak twierdzi głowa państwa, kiedy omawia z doświadczonymi menedżerami możliwości usprawnienia funkcjonowania stolicy, Witalij Kliczko odbiera to jako potencjalne zagrożenie dla swojego stanowiska.
„Gdy tylko rozmawiamy z jakimiś menedżerami o tym, jak wzmocnić Kijów, burmistrz odnosi wrażenie, że ktoś chce go zastąpić” – powiedział Zełenski.
Prezydent podkreślił, że nie ma zamiaru ingerować w kwestie polityczne. Jednocześnie, jego zdaniem, w czasie wojny należy skupić się na ochronie infrastruktury krytycznej stolicy oraz odpowiednim przygotowaniu do okresu zimowego.
„Nie mam nic osobistego do Kliczki” – zaznaczył głowa państwa, wzywając wszystkie odpowiedzialne instytucje do wspólnej pracy nad przygotowaniem Kijowa do trudnej zimy.
Zełenski podkreślił również, że w obliczu ciągłych rosyjskich ataków ważne jest, aby nie rozstrzygać sporów politycznych, lecz szukać rozwiązań mających na celu ochronę miasta i zapewnienie funkcjonowania kluczowych obiektów.
Jako przykład skutecznej współpracy między władzami prezydent podał Charków. Według niego tamtejsze władze miejskie i administracja obwodowa współpracują ze sobą pomimo ciągłych rosyjskich ostrzałów.
„To wspaniale, gdy w każdym mieście działa grupa menedżerów, która potrafi rozwiązywać problemy i utrzymywać porządek w mieście. Tam przewodniczący obwodnej administracji i burmistrz współpracują ze sobą” – zaznaczył prezydent.
Wołodymyr Zełenski podkreślił, że w czasie wojny głównym zadaniem powinna być wspólna ochrona infrastruktury krytycznej i zapewnienie stabilnego funkcjonowania ważnych obiektów, a nie szukanie winnych.
„Mamy jednego wspólnego wroga, jedną zimę i jeden kraj. I trzeba coś z tym zrobić” – dodał głowa państwa.
Jednocześnie Zełenski zaznaczył, że z przygotowaniami Kijowa do zimy są problemy. Jego zdaniem stolica nie jest obecnie wystarczająco gotowa na ewentualne rosyjskie ataki.
Prezydent powiedział, że rozmawiał z różnymi specjalistami na temat możliwości objęcia kierownictwa administracji kijowskiej, jednak nie znaleźli się chętni. Jego zdaniem zaangażowanie doświadczonych menedżerów mogłoby pomóc miastu przygotować się do trudnego okresu zimowego.
„Rozmawiałem z różnymi menedżerami o tym, czy chcieliby stanąć na czele administracji kijowskiej. Nikt nie chce. Na miejscu burmistrza sam bym ich poprosił – mądrych ludzi, menedżerów z doświadczeniem. Poprosiłem premiera o zebranie specjalnego zespołu dla Kijowa – menedżerów biznesu, silnych ludzi. Jestem gotów osobiście porozmawiać z osobą, którą mi wskażą, i poprosić ją o pomoc. Stwórzcie taki zespół i opracujcie rozwiązania. Będę robił to, co mogę. Chciałem włączyć do tej grupy Maluka w kontekście kwestii bezpieczeństwa. Rozmawiałem również z Kubrakowem i Grojsmanem. Suchomlin odmówił — jak tylko usłyszał o Kijowie. Rozmawiałem z ludźmi ze świata biznesu oraz z innych sfer administracji państwowej. Nikt nie chce się w to angażować, bo potem nikt nie powie „dziękuję”, a inni będą ciągle mówić o polityce” – powiedział Zełenski.
Prezydent opowiada się zatem za utworzeniem specjalnej grupy zarządzającej, która pomogłaby koordynować przygotowania stolicy do zimy oraz opracowywać rozwiązania w zakresie ochrony infrastruktury krytycznej. Jednocześnie, jak powiedział, pozyskanie dodatkowych specjalistów utrudnia niechęć potencjalnych uczestników do znajdowania się w centrum sporów politycznych.
O tym Wołodymyr Zełenski poinformował podczas rozmowy z dziennikarzami.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poprosił premiera Serhija Koreckiego o zebranie specjalnego zespołu kierowniczego dla Kijowa, który będzie opracowywał rozwiązania mające na celu przygotowanie stolicy do trudnej zimy. Jak poinformował głowa państwa, omawiał możliwość udziału w tych pracach z Wasylem Maljukiem, Aleksandrem Kubrakowem, Wołodymyrem Hrojsmanem i Siergiejem Suchomlinem.