W Odessie zatrzymano osobę podejrzaną o montowanie rosyjskich nadajników GPS na cysternach z paliwem
W Odessie wojskowy wywiad kontrwywiadowczy SBU zatrzymał mężczyznę podejrzanego o montowanie nadajników GPS na cysternach z paliwem w celu planowania rosyjskich ataków. Według danych śledztwa urządzenia te mogły służyć do śledzenia przemieszczania się transportu.
„W wyniku działań prewencyjnych w Odessie zatrzymano rosyjskiego agenta, który montował nadajniki GPS na cysterny z paliwem. W ten sposób wróg miał nadzieję śledzić, gdzie są one tankowane, a w konsekwencji ustalić współrzędne baz paliwowych na terenie regionu” — czytamy w komunikacie.
SBU udokumentowała, że podejrzany zamontował co najmniej dwa „nadajniki” z zdalnym dostępem dla rosyjskich służb specjalnych: na wojskowej cysternie paliwowej oraz cywilnej cysternie benzynowej.
„W przypadku uzyskania współrzędnych wróg planował przeprowadzić masowane ataki na magazyny paliwa. Mogłoby to zakłócić logistykę Sił Obronnych i zdestabilizować sytuację w regionie. Pracownicy SBU z wyprzedzeniem zdemaskowali plan rosyjskich agentów, zdemontowali urządzenia szpiegowskie i zatrzymali agenta” – poinformowano w SBU.
Jak wykazało śledztwo, zadanie wroga wykonywał 20-letni były student jednego z uniwersytetów w Odessie, który dorabiał jako ładowacz w oddziale pocztowym.
„Zwrócił na siebie uwagę rosyjskich służb specjalnych, gdy po skreśleniu z listy studentów z powodu niepowodzeń w nauce szukał „łatwych” zarobków na kanałach Telegramu” — zauważono w SBU.
Zgadzając się na współpracę z wrogiem – zaznaczyła SBU – podejrzany początkowo rejestrował skutki wrogich ataków na Odessę, a dla zachowania konspiracji nieustannie zmieniał sposób przemieszczania się: autobusami liniowymi lub pieszo.
„Następnie otrzymał polecenie zlokalizowania ukraińskich baz paliwowych, aby skierować na nie drony odrzutowe i uzbrojenie rakietowe państwa agresora. W tym celu podejrzany, zgodnie z instrukcjami kuratora z Rosji, nabył lokalizatory GPS, skonfigurował je zgodnie z zaleceniami rosyjskiego agenta i zamontował na cysternach samochodowych” – podkreślono w SBU.
Podczas przeszukań u zatrzymanego zabezpieczono smartfon zawierający dowody współpracy z wrogiem.
Śledczy Służby Bezpieczeństwa postawili mu zarzut na podstawie części 2 art. 111 Kodeksu karnego Ukrainy (zdrada państwowa popełniona w warunkach stanu wojennego).
Mężczyzna przebywa w areszcie bez możliwości zwolnienia za kaucją. Grozi mu dożywotnie pozbawienie wolności z konfiskatą mienia.
Źródło: SBU
Wcześniej w Ukrainie skazano agentów rosyjskiego GRU za kierowanie atakami na Słowiańsk i Kramatorsk.
Również na podstawie materiałów Służby Bezpieczeństwa Ukrainy sąd wydał kolejny wyrok skazujący wobec członka grupy agenturowo-bojowej rosyjskiego wywiadu wojskowego (GRU). Komórkę tę SBU zdemaskowała i zneutralizowała latem 2024 roku w obwodzie charkowskim.
Ponadto SBU zatrzymała w obwodzie poltawskim agenta Federacji Rosyjskiej, który przygotowywał zabójstwo dowódcy jednostki wojskowej.
SBU zatrzymała agenta RF, który podłożył ładunek wybuchowy w pobliżu instytucji państwowej w centrum Równego.
Wcześniej kontrwywiad SBU zatrzymał w obwodzie donieckim agenta rosyjskiego wywiadu wojskowego, który kierował w rejonie Słowiańska bomby kierowane z powietrza oraz drony uderzeniowe.
Agent rosyjskich służb specjalnych zmieniał miejsca pracy w przedsiębiorstwach w Dnieprze, aby pozyskiwać informacje służące do korygowania uderzeń Rosji. Ostatecznie mężczyzna zatrudnił się w przedsiębiorstwie sektora obronnego, gdzie sporządzał szczegółowe schematy hal produkcyjnych i magazynów.