Wojna na Ukrainie potrwa do wiosny 2027 roku — twierdzi politolog
Wojna Rosji przeciwko Ukrainie może trwać co najmniej do wiosny 2027 roku, a dopiero wtedy może pojawić się nowa szansa na rozmowy pokojowe.
Taką opinię wyraził politolog i dyrektor centrum analitycznego „Diłowa stolica” Wadim Denisenko.
Według niego Władimir Putin nie jest zainteresowany zakończeniem działań wojennych w najbliższym czasie i faktycznie odrzucił oczekiwania prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące ustępstw ze strony Moskwy.
Denisenko uważa, że Kreml liczy na ekonomiczne wyczerpanie Ukrainy i osłabienie europejskiego wsparcia. W szczególności Rosja może liczyć na rozłam w koalicji finansowej krajów europejskich, która pomaga Kijowowi.
Politolog przypuszcza również, że Putin nie uważa gróźb Waszyngtonu za wystarczającą dźwignię nacisku na Rosję. Jego zdaniem w takich okolicznościach Moskwa będzie kontynuować konfrontację militarną, a perspektywy negocjacji pozostaną niepewne.
Jednocześnie prognoza dotycząca możliwego przedłużenia wojny do wiosny 2027 roku jest oceną eksperta, a nie potwierdzonym scenariuszem rozwoju wydarzeń.
Źródło: Wadim Denisenko.
Rozmowy Witkofa z Putinem trwały trzy godziny i dobiegły końca.
Dodajmy, że administracja Trumpa planuje zmienić format rozmów dotyczących Ukrainy.
Przypomnijmy, że Witkoff uda się do Sankt Petersburga po spotkaniu z Zełenskim.