W Radzie Miasta Kijowa planuje się ponownie zażądać dymisji przewodniczącego komisji ds. gruntów Michaiła Terentjewa
Podczas posiedzenia plenarnego Rady Miejskiej w Kijowie radni ponownie będą domagać się odwołania przewodniczącego stałej komisji ds. architektury, urbanistyki i stosunków gruntowych. Jako powód podaje się dyskredytację urzędnika w związku ze sprawą korupcyjną „Czyste miasto”, która jest przedmiotem śledztwa już od około półtora roku.
Jak sam twierdzi, wraz z radną Wiktorią Ptašnik ponownie spróbuje doprowadzić do podjęcia uchwały o odwołaniu przewodniczącego komisji ds. gruntów.
„Być może dzisiaj Rada Miasta Kijowa w końcu znajdzie wolę, by odwołać przewodniczącego komisji ds. gruntów, który skompromitował się już półtora roku temu w sprawie »Czystego miasta« – za łapówki za przydzielenie gruntów. Wraz z Wiktorią Ptašnik ponownie będziemy dążyć do podjęcia odpowiedniej uchwały” – zaznaczył Bilotserkowiec.
Radny podkreślił, że do podjęcia takiej decyzji konieczne jest „porzucenie korupcji gruntowej w stylu Komarnyckiego”. Wyraził również nadzieję, że inicjatywę poprze burmistrz Witalij Kliczko oraz frakcja „UDAR”.
Sam Bilotserkowec nie podał nazwiska urzędnika, którego dymisji będzie domagał się. Jednocześnie na oficjalnej stronie Rady Miasta Kijowa jako przewodniczący stałej komisji ds. architektury, urbanistyki i stosunków gruntowych figuruje Michaił Terentiew.
Przypomnijmy, że 6 lutego Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy oraz Specjalistyczna Prokuratura Antykorupcyjna poinformowały o zakrojonej na szeroką skalę operacji „Czyste miasto”. W jej ramach organy ścigania wykryły organizację przestępczą zamieszaną w korupcję gruntową w Radzie Miejskiej w Kijowie.
Wówczas przeprowadzono szereg przeszukań i zatrzymano kilku domniemanych członków ugrupowania. Wśród nich znaleźli się: zastępca przewodniczącego Kijowskiej Miejskiej Administracji Państwowej Piotr Olenicz, przewodniczący komisji ds. gruntów Rady Miasta Kijowa Michaił Terentiew oraz radna Rady Miasta Kijowa z ramienia partii „Batkivszczyna” Olena Marczuk.
13 marca Witalij Kliczko poinformował, że Michaił Terentiew złożył wniosek o zwolnienie ze stanowiska dyrektora przedsiębiorstwa komunalnego „Centrum Inżynieryjne”. Ponadto frakcja partii „UDAR” postanowiła wykluczyć go ze swojego składu radnych Rady Miejskiej w Kijowie.
Na dzisiejsze posiedzenie plenarne Rady Miejskiej w Kijowie zgłoszono ponad 400 spraw. Znaczna część porządku obrad dotyczy stosunków gruntowych i urbanistyki.
Wśród innych kwestii, które będą rozpatrywać radni, znajdują się: rejestracja zwierząt, organizacja jarmarków oraz powołanie rady nadzorczej przedsiębiorstwa komunalnego „Kijówteploenergo”.
Informuje o tym radny Rady Miasta Kijowa Dmytro Bilotserkowec.
Przypomnijmy, że w obliczu głośnych skandali prezes Narodowego Banku Ukrainy Andrij Pysznyj stracił poparcie ze strony Biura Prezydenta, gdzie podjęto już decyzję o jego usunięciu. Poinformowały o tym źródła Ua.News w Biurze Prezydenta. Z dostępnych informacji wynika, że w otoczeniu Zełenskiego panuje niezadowolenie z polityki NBU w związku z gwałtownym spadkiem wartości hrywny i podejrzewa się, że Pyszny może nawet nie wrócić na Ukrainę z kolejnej konferencji zagranicznej. A to grozi władzom nowym skandalem wizerunkowym.
Przypomnijmy, że ostatnio plotki o dymisji Pysznego krążyły 21 października, kiedy to NABU przeprowadziło przeszukania w siedzibie Narodowego Banku Ukrainy oraz w miejscu zamieszkania jednego z pracowników. Przeszukania były związane z nadużyciami dotyczącymi aktywów „Karpatnaftochim” oraz znacjonalizowanego Sens Banku, za pośrednictwem którego korupcjoniści „wybielali” skradzione środki. W szczególności osoby objęte operacją specjalną „Forest Gump” zorganizowały legalizację 150 mln hrywien. Następnie pieniądze te wpłacono jako kaucję za byłego ministra Hermana Haluszenkę, aresztowanego w ramach operacji „Midas”.
UA.News przypomina ciąg skandali politycznych i korupcyjnych, który ciąży nad Andrijem Pysznym: od „Mindichgate” po bezpodstawne wielomilionowe kary dla wiodących firm niebankowych.
Prezes Narodowego Banku Ukrainy Andrij Pyszny poinformował, że nie planuje opuszczać stanowiska i nie złożył wniosku o dymisję w związku z doniesieniami o próbach niektórych deputowanych, by poddać kwestię jego odwołania pod obrady Rady Najwyższej.