Ukraińcy zasypali internet memami po włamaniu do aplikacji „Alarm powietrzny”
Po cyberataku na aplikację „Alarm powietrzny” Ukraińcy zaczęli otrzymywać fałszywe powiadomienia o zagrożeniu radiacyjnym i chemicznym, walkach ulicznych, a nawet atakach nuklearnych. Incydent ten szybko stał się pretekstem do fali żartów i memów w mediach społecznościowych.
Wieczorem 1 listopada użytkownicy aplikacji zaczęli otrzymywać fałszywe komunikaty o rzekomych nadzwyczajnych zagrożeniach. Wśród nich znalazły się ostrzeżenia o zagrożeniu radiacyjnym i chemicznym, ryzyku walk ulicznych, a także komunikaty o alarmie nuklearnym.
W jednym z fałszywych komunikatów napisano: „Cześć! Zaraz w całej Ukrainie ogłoszony zostanie alarm jądrowy. Nie martwcie się, leci „Oreshnik””.
Ukraińcy szybko zareagowali na tę sytuację w mediach społecznościowych. Użytkownicy zaczęli publikować memy, wyśmiewając treść komunikatów oraz sam fakt pojawienia się nieoficjalnych alertów w aplikacji, z której korzystają w celu otrzymywania ostrzeżeń o rzeczywistych zagrożeniach z powietrza.









Przypomnijmy, że ogólnokrajowy system ostrzegania na Ukrainie działa bez zakłóceń.
Wcześniej w Kijowie aplikacja Air Alert rozesłała fałszywe ostrzeżenie o promieniowaniu.
Następnie Siły Powietrzne poinformowały o możliwej ingerencji w aplikację alarmową.