WAKS odmówił synowi Tetiany Krupy udziału w posiedzeniach w trybie online
Najwyższy Sąd Antykorupcyjny odmówił Aleksandrowi Krupie, synowi byłej szefowej Chmielnickiej Obwodowej Komisji Orzekającej w Sprawach Niepełnosprawności Tetiany Krupy, możliwości zdalnego udziału w rozprawach sądowych. Jego adwokat uzasadniał wniosek znacznymi kosztami podróży z Chmielnickiego do Kijowa, zakwaterowaniem w hotelu oraz długością podróży. Sąd nie uznał jednak tych argumentów za wystarczające do przeprowadzenia posiedzeń w trybie wideokonferencji.
Według obliczeń adwokata jedna podróż na rozprawę sądową może trwać co najmniej 33 godziny i kosztować od 7260 do 14 450 hrywien.
Obrońca zaznaczył, że odległość z Chmielnickiego do Kijowa i z powrotem wynosi około 650 km. Podróż samochodem w obie strony, według jego obliczeń, zajmuje co najmniej 9 godzin i 14 minut.
Główne wydatki wskazane przez adwokata:
- Paliwo: od 5850 do 8034 hrywien za przejazd.
- Zakwaterowanie w Kijowie: od 1 410 do 6 416 UAH za dobę w hotelach w pobliżu sądu w odpowiednich terminach.
- Całkowity koszt podróży: od 7260 do 14 450 UAH.
- Czas podróży i związane z tym nakłady czasowe: co najmniej 33 godziny.
Na podstawie tych obliczeń obrona wnioskowała o zezwolenie Oleksandrowi Krupie na udział w posiedzeniach zdalnie.
Adwokat powołał się również na zagrożenie związane z rosyjskimi ostrzałami, alarmy powietrzne w Kijowie oraz brak odpowiednich schronów w budynku sądu. Wśród innych argumentów znalazła się praca Krupy w Chmielnickim oraz konieczność opieki nad dwójką dzieci.
Sąd doszedł jednak do wniosku, że przedstawione okoliczności nie stanowią wystarczającej podstawy do udziału w posiedzeniach zdalnie.
W postanowieniu zaznaczono, że Oleksandr Krupa nie jest zobowiązany do dojazdu do Kijowa właśnie samochodem, ponieważ między miastami istnieją połączenia autobusowe i kolejowe. Ponadto strona obrony nie udowodniła, że udział w rozprawie wymaga koniecznie zatrzymania się właśnie w hotelu.
Osobno sąd rozpatrzył argument dotyczący konieczności opieki nad dwójką dzieci. Obrona wskazała na sytuację rodzinną jako jedną z przyczyn, dla których Oleksandrowi Krupie trudno jest osobiście przyjeżdżać do Kijowa.
Jednak sąd nie uznał również tego argumentu za wystarczający. W postanowieniu zaznaczono, że w aktach urodzenia dzieci figuruje ich matka, która – zgodnie z ustaleniami sądu – również powinna uczestniczyć w wykonywaniu obowiązków rodzicielskich.
W związku z tym WAKS oddalił wniosek o zdalny udział Oleksandra Krupy w rozprawach sądowych.
Informacja ta zawarta jest w postanowieniu WAKS w sprawie nr 991/11401/26.
Przypomnijmy, że Wyższy Sąd Antykorupcyjny (WAKS) postanowił prowadzić posiedzenia w sprawie byłej szefowej Chmielnickiej Obwodowej Komisji Orzekającej o Niezdolności do Pracy (MSEK) Tetiany Kruppy, jej męża Włodzimierza oraz syna Aleksandra w trybie zdalnym w przypadku ogłoszenia alarmu lotniczego. Decyzję podjęto w poniedziałek, 12 października, aby zapewnić ciągłość postępowania sądowego, a jednocześnie zadbać o bezpieczeństwo uczestników procesu.
Posiedzenie przygotowawcze w sprawie rodziny byłej szefowej Obwodowej Komisji Orzekającej ds. Niepełnosprawności w Chmielnicku, Tetiany Kruppy, w Wyższym Sądzie Antykorupcyjnym towarzyszyła ostra dyskusja między sędzią Denisem Kowalenko a adwokatami oskarżonych.