Porozumienie w sprawie oleju napędowego między Trumpem a Putinem znalazło się pod groźbą zerwania — Financial Times
Dwa z trzech tankowców z rosyjskim paliwem, które płynęły do Stanów Zjednoczonych, zmieniły trasę. Zagroziło to wcześniej zawartej umowie dotyczącej oleju napędowego między prezydentem USA Donaldem Trumpem a rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem.
Według informacji podanych przez wydawnictwo, rosyjski tankowiec „Talisman”, a także statek „Leruo”, należący do firmy z Hongkongu i pływający pod banderą Sierra Leone, nie wskazują już atlantyckiego wybrzeża USA jako miejsca docelowego.
Od 2 listopada „Leruo” zmienił kurs w kierunku Brazylii. Tymczasem „Talisman” wpłynął na Morze Śródziemne i obecnie znajduje się u wybrzeży Algierii. Statek nadaje sygnał „for orders”, co z angielskiego oznacza „oczekuje na rozkazy”.
Świadczy to o tym, że ładunek nie ma na razie potwierdzonego nabywcy ani określonego portu przeznaczenia. Oba tankowce objęte są sankcjami Unii Europejskiej.
Trzeci statek – „Agioi Fanendes”, należący do greckiej firmy żeglugowej Eastern Mediterranean Maritime – kontynuuje rejs w kierunku Stanów Zjednoczonych. Jednocześnie tankowiec również wysyła sygnał „for orders”.
Analityk firmy Kpler, Matt Smith, zauważył, że statek ma przybyć do Nowego Jorku w ten weekend. Nie wyklucza jednak, że tankowiec może zmienić trasę ze względu na ostrożność amerykańskich nabywców.
„Tankowiec ma przybyć do Nowego Jorku w ten weekend. Jednak biorąc pod uwagę oczywistą ostrożność amerykańskich nabywców wynikającą z ryzyka regulacyjnego, legislacyjnego i sankcyjnego, nie będzie zaskoczeniem, jeśli również ten tankowiec zmieni kurs, rezygnując z zawinięcia do Stanów Zjednoczonych” – zauważył Matt Smith.
Jednocześnie tankowiec „Beast”, objęty sankcjami i należący do spółek z Seszeli, kontynuuje rejs do Stanów Zjednoczonych. Statek załadował rosyjskie paliwo w porcie Primorsk 27 października i jak dotąd nie zmienił kursu na atlantyckie wybrzeże Stanów Zjednoczonych.
Informuje o tym Financial Times.
W dniu wyborów uzupełniających do Kongresu Amerykanie zmierzyli się z rekordowymi cenami benzyny i oleju napędowego. Średnia cena galona zwykłej benzyny osiągnęła 4,15 dolara, a oleju napędowego – 6,29 dolara. Według szacunków naukowców z Uniwersytetu Browna od początku wojny z Iranem droższe paliwo kosztowało amerykańskich konsumentów około 151 miliardów dolarów.
Gubernator stanu New Jersey, Miki Sherrill, wezwała operatorów portów i terminali, aby nie kupowali ani nie rozładowywali rosyjskiego paliwa, które – jak twierdzi – zmierza na wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych. Ostrzegła również przed możliwą odpowiedzialnością cywilną lub karną osób uczestniczących w takich operacjach.