Polskie województwo lubelskie zrywa współpracę z obwodem lwowskim — RMF24
W poniedziałek Sejmik województwa lubelskiego w Polsce jednogłośnie poparł decyzję o zerwaniu partnerstwa z obwodem lwowskim. Powodem była decyzja Rady Obwodowej we Lwowie o ogłoszeniu roku 2027 rokiem Ukraińskiej Armii Powstańczej (UPA).
Za przyjęciem uchwały w sprawie rozwiązania umowy o współpracy gospodarczej, handlowej, naukowo-technicznej i kulturalnej między województwem lubelskim a obwodem lwowskim zagłosowało wszystkich 30 radnych sejmiku obecnych na poniedziałkowym posiedzeniu.
Marszałek województwa Jarosław Stawiarski z partii „Prawo i Sprawiedliwość” oświadczył, że nie będzie partnerstwa z „tymi, którzy gloryfikują przestępców”.
„To nie jest uchwała, która zamyka wiele dróg. To symbol, który musi zabrzmieć głośno. Nie ma pojednania bez prawdy. Ta prawda musi być” – powiedział marszałek województwa lubelskiego.
„Muszą zdać sobie sprawę, jak bardzo jest to dla nas ważne. Dlatego zdecydowanie opowiadam się za zakończeniem tej współpracy” – oświadczył wiceprzewodniczący sejmiku Lech Sprawka z partii „Prawo i Sprawiedliwość”.
Poseł Krzysztof Gawłaszkeвич zaznaczył, że Ukraińcy mieli czas, by wycofać się z decyzji o roku poświęconym UPA: „Daliśmy im czas do dzisiaj, ale oni się nie wycofali”.
„Polacy otworzyli drzwi swoich domów i serca, aby pomóc Ukraińcom uciekającym przed wojną. Właśnie dlatego decyzja o gloryfikowaniu ludzi, którzy zabijali Polaków, podżegali do mordów i byli odpowiedzialni za ludobójstwo, jest tak dziwna” – oświadczył Marek Kos z partii „Trzecia Droga”.
Warto zaznaczyć, że mowa tu o umowie o współpracy między obwodem lwowskim a województwem lubelskim z 2004 roku.
Informuje o tym RMF24.
Od braterstwa do wzajemnych roszczeń: jak w ciągu czterech lat zmieniły się stosunki między Ukrainą a Polską.
Zełenski dał Tuskowi sygnał w sprawie decyzji Rady Obwodowej we Lwowie dotyczącej roku UPA.
Przewodniczący Sejmu nazwał decyzję Ukrainy w sprawie UPA głupotą i wezwał do dialogu.
Kraków i Przemyśl chcą zrewidować partnerstwo ze Lwowem w związku z upamiętnieniem UPA i Szuchewicza.
24 sierpnia wiceminister spraw zagranicznych Polski Marcin Bosacki oświadczył, że uhonorowanie Stepana Bandery i Romana Szuchewicza w Panteonie Narodowym może utrudnić integrację Ukrainy z Unią Europejską. Według niego może to pogorszyć stosunki Kijowa nie tylko z Warszawą, ale także z całą Europą.
Polski eurodeputowany Marcin Sipniewski z partii „Konfederacja” podczas wystąpienia w Parlamencie Europejskim podarł portrety Stepana Bandery i Romana Szuchewicza. Wezwał również do zaprzestania wsparcia finansowego dla Ukrainy.
Premier Polski Donald Tusk oświadczył, że decyzja Rady Obwodowej we Lwowie o ogłoszeniu roku 2027 rokiem Romana Szuchewicza, Ukraińskiej Armii Powstańczej oraz Olega Olżycza szkodzi Ukrainie i może stać się argumentem dla przeciwników jej przystąpienia do Unii Europejskiej.