Polska nie wpuściła ukraińskich jabłek do UE z powodu przekroczenia dopuszczalnych norm pestycydów
Polskie organy kontrolne wstrzymały dostawę partii świeżych jabłek z Ukrainy z powodu przekroczenia dopuszczalnych poziomów pozostałości pestycydów. Badania laboratoryjne wykazały obecność dwóch substancji chemicznych, w tym karbendazymu, którego stosowanie w ochronie roślin jest zabronione w Unii Europejskiej. Strona polska podjęła decyzję o zwrocie całej partii ukraińskiemu nadawcy.
Podczas kontroli granicznej specjaliści wykryli w próbkach jabłek przekroczenie maksymalnie dopuszczalnych poziomów pozostałości aż dwóch substancji — spiromezyfenu i karbendazymu.
Zgodnie z wynikami badań laboratoryjnych stężenie spiromezyfenu wynosiło 0,042 mg/kg przy dopuszczalnej normie 0,02 mg/kg. Tym samym jego zawartość przekraczała ustalony limit ponad dwukrotnie.
Jeszcze bardziej znaczące przekroczenie odnotowano w przypadku fungicydu karbendazymu. Jego stężenie w badanych próbkach wynosiło od 0,046 do 0,086 mg/kg, podczas gdy maksymalny dopuszczalny poziom wynosi 0,01 mg/kg.
W jednej z próbek zawartość karbendazymu przekroczyła dopuszczalną normę 8,6-krotnie. Stosowanie tego związku chemicznego jako środka ochrony roślin jest całkowicie zabronione na terytorium UE.
Po otrzymaniu wyników analiz laboratoryjnych strona polska niezwłocznie przekazała informację do europejskiego systemu szybkiego ostrzegania o niebezpiecznych produktach spożywczych i paszach – RASFF.
Incydent ten został sklasyfikowany w systemie jako ryzyko o poważnym stopniu. Na podstawie wyników kontroli organy nadzorujące podjęły decyzję o zwrocie całej partii jabłek ukraińskiemu nadawcy, nie dopuszczając jej do obrotu na rynku Unii Europejskiej.
Polska jest jednym z kluczowych graczy na europejskim rynku jabłek i pozostaje największym producentem tego produktu w Unii Europejskiej.
Według danych z 2024 r. na polskie sady przypadało 29% całkowitego zbioru jabłek w UE. Łącznie w tym roku w Unii Europejskiej zebrano 11,6 mln ton jabłek.
Incydent ten pokazuje, jak ważne jest przestrzeganie wymogów UE dotyczących pozostałości środków ochrony roślin podczas eksportu ukraińskich produktów rolnych na rynek europejski.
Informuje o tym polskie czasopismo branżowe „Sad24”.
Tymczasem na Ukrainie nadal rosną ceny pomidorów szklarniowych. Obecnie sprzedawcy oferują warzywa po 50–75 hrywien za kilogram, co stanowi średnio o 14% wyższą cenę niż pod koniec ubiegłego tygodnia.
Dodajmy, że w Ukrainie w ciągu trzech dni podrożały niektóre produkty.
Przypomnijmy, że na Ukrainie rosną ceny owoców jagodowych z powodu niedoboru na rynku europejskim.
Zmiany kursu dolara mogą wpłynąć na ceny szeregu produktów w ukraińskich sklepach. Największe ryzyko wzrostu cen dotyczy towarów, które Ukraina importuje lub wytwarza z zagranicznych surowców.
Na Ukrainie odnotowano wzrost cen hurtowych krajowych pomidorów. Na stołecznym rynku hurtowym podrożały pomidory czerwone, różowe i uprawiane w gruncie. Jednocześnie w sieciach handlowych ceny znacznie się różnią w zależności od rodzaju produktu, regionu oraz dostępności specjalnych ofert promocyjnych.