$ 45.55 € 51.27 zł 11.69
+1° Kijów +1° Warszawa +19° Waszyngton

SBU przeprowadziła przeszukania w centrum serwisowym Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w pobliżu Łucka oraz w domu jego kierownika

UA NEWS 04 listopada 2026 14:02
SBU przeprowadziła przeszukania w centrum serwisowym Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w pobliżu Łucka oraz w domu jego kierownika

4 listopada funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa Ukrainy przeprowadzili czynności śledcze w centrum serwisowym Ministerstwa Spraw Wewnętrznych we wsi Strumówka na Wołyniu, a także w miejscu zamieszkania jednego z jego kierowników. Według informacji podanych przez wydawnictwo „Siła Prawdy” przeszukania przeprowadzili funkcjonariusze operacyjni z oddziału SBU w Równie.

 

Jak poinformowała z miejsca zdarzenia dziennikarka gazety „Siła prawdy” Daria Tymoszowa, rano 4 listopada do siedziby instytucji przybyli zamaskowani funkcjonariusze służb bezpieczeństwa.  

Przedstawiciele Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, jak podała dziennikarka, przeprowadzili przeszukania w centrum serwisowym Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Łucku. Na miejsce przybył również zastępca szefa regionalnego centrum serwisowego Głównego Centrum Serwisowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w obwodach rówieńskim, wołyńskim i żytomierskim, Pawło Kowalczuk. Powiedział on, że przeszukania u jego podwładnych przeprowadzają funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa Ukrainy w ramach postępowania karnego.

„Przeszukania w pomieszczeniach centrum serwisowego. Nie mam prawa ujawniać, kogo lub czego dotyczy postępowanie karne. Jest tu śledczy – zapytajcie go” – powiedział Pawło Kowalczuk.

Śledczy SBU, odpowiadając na wypowiedź Pawła Kowalczuka, stwierdził, że na razie nie może ujawniać tajemnicy postępowania przygotowawczego.

W momencie przybycia dziennikarzy „Sili prawdy” funkcjonariusze organów ścigania przebywali w gabinecie dyrektora Terytorialnego Centrum Usługowego Włodzimierza Szewczuka. Następnie urzędnik w towarzystwie adwokata, funkcjonariuszy SBU oraz przedstawicieli Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego Policji Narodowej opuścił siedzibę TSC.

photo_1_2026_11_04_12_47_33_1.webp

W odpowiedzi na prośbę „Siły Prawdy” o skomentowanie sytuacji Włodzimierz Szewczuk odpowiedział:

– Jak dotąd nie pobrano ode mnie żadnych zeznań.

– A dokąd pana teraz prowadzą?

– Wszystko opowiemy wam później. Na razie nic u mnie nie zabezpieczono.

Wiadomo również, że czynności śledcze w tej sprawie prowadzono również we wsi Kulczyn, w domu, w którym mieszka urzędnik i który jest własnością jego żony Oksany Szewczuk.

Rzeczniczka oddziału SBU w obwodzie rówieńskim Anna Swinczycka poinformowała, że 4 listopada w centrum serwisowym rzeczywiście prowadzone są pewne czynności procesowe i śledcze przez funkcjonariuszy z Równego. Odmówiła jednak ujawnienia szczegółów, w szczególności tego, czy sprawa dotyczy konkretnego urzędnika.

photo_7_2026_11_04_12_47_33_7.webp

„Informacje dotyczące przebiegu tych działań stanowią tajemnicę śledztwa przedprocesowego, a zatem nie podlegają obecnie ujawnieniu. Postępowanie karne wszczęli śledczy Zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy w obwodzie rówieńskim” – skomentowała Anna Swincicka. 

Źródło: „Siła prawdy”

Wcześniej Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) potwierdziła, że Narodowa Agencja ds. Zwalczania Korupcji (NABU) oraz Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) przeprowadziły przeszukania u jej pracowników.

Wcześniej pojawiły się informacje o przeszukaniach u wysokich rangą funkcjonariuszy SBU, w szczególności u Siergieja Duki, Antona Kravczuka i Ołeksandra Kowalczuka. 

Ponadto NABU poinformowało o utrudnianiu pracy detektywów podczas czynności śledczych oraz o groźbach użycia broni palnej ze strony przedstawiciela SBU.

Czytaj nas na
Pobierz naszą aplikację